Trenerzy i piłkarze po meczu Lech – Warta

Trenerzy po meczu Lech – Warta

W meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań wygrał z Wartą 1:0 po golu Jakuba Modera. Oto, jak to spotkanie skomentowali trenerzy obu zespołów.

Piotr Tworek (trener Warty Poznań):

Boli to cierpienie moich zawodników w szatni po spotkaniu. Tracimy bramkę – w derbach – w 90. minucie i po rzucie karnych, w meczu, w którym stawialiśmy opór gospodarzom i tutaj celowo mówię o tym, że stawialiśmy opór w defensywie.


Bo z przodu nie mieliśmy na dzisiaj tyle jakości, żeby strzelić gola. Staraliśmy się to zrobić po stałych fragmentach, kilka strzałów było celnych, ale bramkarz Bednarek stawał na wysokości zadania.

Największa bolączka jest to, że nie strzelamy goli, bo potem dostajemy takie pojedyncze bramki, gdzie każdy błąd czy dośrodkowanie wyrządza nam dużo krzywdy. Pracujemy nadal, wiemy jakim zespołem dysponujemy, cały czas musimy go rozwijać.

Dzisiejszy mecz derbowy zostanie w naszej pamięci bardzo długo, bo to bardzo fajne wydarzenie dla miasta Poznania i kibiców, którzy przyszli na stadion dopingować swoich zawodników z jednej i z drugiej drużyny. Nam pozostaje dalej pracować w trochę trudniejszych nastrojach, ale my jesteśmy Wartą Poznań. Będziemy dalej pracować i się podnosić. Mimo że upadamy, ale my nie raz upadaliśmy i zawsze się podnosiliśmy.

Dariusz Żuraw (trener Lecha Poznań):

Myślę, że to był prawdziwy mecz derbowy. Było dużo walki, sytuacji z obu stron i bramka w końcówce spotkania. Pierwszą połowę zagraliśmy trochę słabiej, uczymy się gry na dwóch frontach i jak widać mamy czasami momenty, kiedy wychodzi nam to ciężko. Po przerwie gra wyglądała lepiej, sprowadziliśmy Wartę do defensywy. Chwała dla zespołu, bo mówiłem jeszcze przed spotkaniem, że to będzie ciężki pojedynek, bo rywal prezentuje się dobrze w defensywie, jest zorganizowana.

Nawet mając sytuacje, nie potrafiliśmy zamienić tych okazji na bramkę. Chwała dla chłopaków, że grali do końca i wierzyli w zwycięstwo. Udało się i mam nadzieję, że to będzie start dobrej serii w lidze. Ostatnio graliśmy dobre mecze, ale brakowało punktów. Dzisiaj zagraliśmy trochę słabiej, ale zdobyliśmy trzy.

Piłkarze po meczu Lech – Warta

Ulga oraz radość z trzech „oczek” – to uczucia, które towarzyszyły zawodnikom Lecha Poznań po derbowym starciu z Wartą. Gracze Kolejorza zwyciężyli 1:0, czym samym zainkasowali pierwszy komplet punktów w sezonie 2020/21. 

Filip Bednarek (bramkarz Lecha Poznań):

Jestem bardzo zadowolony z tego, że trzy punkty zostają po tej stronie Poznania. Cieszy także „zero” z tyłu, bo jedną interwencją pomogłem drużynie i to czyste konto utrzymaliśmy. Uważam, że to był trudny mecz, szczególnie w przypadku pierwszej połowy. Cały czas konsekwentnie chcieliśmy robić swoje i utrzymać tę dyscyplinę taktyczną, a na początku ciężko nam to szło. Później złapaliśmy trochę wiatru w żagle i szło coraz lepiej. To cenne zwycięstwo, bo po wygraną jeszcze w tym sezonie wcześniej nie sięgnęliśmy. Teraz przed nami ważna środa.

Thomas Rogne (obrońca Lecha Poznań):

Wiadomo, że przed meczem to my byliśmy faworytami, bo mamy w zespole więcej jakości, ale rywale też pokazali na murawie, że są dobrą drużyną. To było trudne spotkanie, ponieważ Warta grała bardzo twardo, w pierwszych 20-30 minutach byli bardziej agresywni i mieli też więcej okazji podbramkowych. Po tym okresie przejęliśmy już kontrolę nad sytuacją, a w drugiej połowie była ona bardzo wyraźna, ale wciąż mieliśmy trudności ze stwarzaniem sobie sytuacji strzeleckich. Na szczęście udało się wygrać i jest to niezwykle ważne dla podbudowania morałów ekipy. W pierwszych trzech meczach ligowych graliśmy bardzo dobrze w piłkę, lecz było z tego niewiele punktów, teraz może nie wyglądało to tak okazale, ale w końcu mamy zwycięstwo. Cieszy na pewno, że znów zagraliśmy na zero z tyłu i wciąż nie straciliśmy w tym sezonie gola z akcji, a jedynie ze stałych fragmentów, których obrona idzie nam już też coraz lepiej.

Jakub Moder (pomocnik Lecha Poznań):

„Warcinka” weszła mocno w ten mecz, czego trochę się nie spodziewaliśmy. Rywale podeszli wysoko, mieli jedną czy dwie groźne sytuacje, ale wytrzymaliśmy ten moment, a przez resztę spotkania kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń. Warta stała nisko, my próbowaliśmy dość długo stworzyć sobie sytuacje, co udało się pod koniec. 1:0, ale bardzo ważne. To starcie na przełamanie, ponieważ na początku ekstraklasy nam nie szło. Te 3 punkty były najważniejsze, pozwolą nam się nieco odbić.

Michał Skóraś (pomocnik Lecha Poznań):

Kontrowaliśmy przebieg spotkania. Mieliśmy sytuacje, które mogliśmy wykorzystać. Sądzę, że w pierwszych minutach nie byliśmy tak zorganizowani przy pressingu, dlatego Warta wysoko wychodziła. Z minuty na minutę zdobywaliśmy przewagę, na całe szczęście wygraliśmy. Potrzebowaliśmy takiego meczu, gdzie w końcówce potrafimy odwrócić jego losy, wygrać. Takie rzeczy napędzają i mobilizują do cięższej pracy.

źródło: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

(Visited 505 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz