Życie pieska nie jest już zagrożone…

Trzymany w skandalicznych warunkach pies po interwencji służb trafił pod lepszą opiekę. Piesek został zabrany z jednego z domów w miejscowości Werkowo. Trafił pod opiekę pracowników schroniska w Pile. O losie jego dotychczasowych opiekunów zadecyduje sąd.




W dniu 6 stycznia około godziny 12:30 otrzymaliśmy informację o psie, który trzymany jest w warunkach mogących narażać go na wycieńczenie i śmierć. Informacja ta została przekazana Policji przez przedstawiciela Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, których statutowym zapisem jest przeciwdziałanie wszelkim sytuacjom, w których narażone może być życie zwierzęcia.

Opisywane przez zawiadamiająca nieludzkie warunki w jakich znajdował się czworonóg po chwili zweryfikowali przybyli na miejsce zdarzenia policjanci. Piesek znajdował się na dworze. Jego wybieg ograniczony był długością stalowego łańcucha. Miejsce w którym był uwiązany było podmokłe. Piesek brodził w błotnej brei, był cały przemoczony i zziębnięty. Buda psa była dziurawa, nie zapewniała miejsca na ogrzanie się. Piesek za każdym razem kiedy chciał wejść do budy, musiał przejść przez kałużę błota. Poprzewracane wiadra wokół wybiegu zamiast karmą i wodą, wypełnione były błotem. Podczas interwencji żaden z opiekunów psa nie poczuwał się do tego, aby wyjść na podwórko.

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę – mówi artykuł 1 Ustawy o Ochronie Zwierząt. Jesteśmy przekonani, że gdyby pieska w takich warunkach zastały mrozy jakie były dzisiejszej nocy, z temperaturą miejscami dochodzącą do -8 st. Celsjusza, wówczas nie dałoby się go uratować.

Utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa jest formą znęcania się za co grozi kara 2 lat pozbawienia wolności






















Dodaj komentarz