SMALEC PIERWSZEJ POTRZEBY

Kierowca niczego nie ukrywał. Jechał za długo bez odpoczynku, samowolnie go też skracał. Leszczyńskim inspektorom z rozbrajającą szczerością wyznał, że w jego mniemaniu przewóz smalcu zwalnia go z przestrzegania rygorów czasu pracy.



16 stycznia 2018 roku inspektorzy z oddziału leszczyńskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu przeprowadzali kontrole w Dolsku na drodze wojewódzkiej nr 434. Jak się okazało zatrzymany kierowca, nie tak jak w większości przypadków, nie próbował niczego ukrywać. Sprawdzenie zaledwie dwóch dni jego pracy wykazało, że aż dwukrotnie przekroczył dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy. Jechał 10 godzin i 15 minut bez dziennego odpoczynku, który skracał dwa razy. Inspektorzy wszczęli postępowanie administracyjne wobec polskiego przewoźnika, któremu grozi kara 3,2 tysiąca złotych. Kierowca został ukarany mandatem karnym, przy czym tłumaczył, że zgodnie z zaleceniem przedsiębiorcy, myślał, ze w wypadku przewozu artykułów spożywczych czas pracy go nie obowiązuje.


















(Visited 720 times, 1 visits today)

Leave a Reply