BMW wypadło z drogi! Czy w aucie było kilkuletnie dziecko a kierowca pijany ustali policja…

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego podjęli w miniony wtorek czynności w związku ze zgłoszonym zdarzeniem drogowym w rejonie miejscowości Liny na granicy z województwem lubuskim. W działaniach ze względu na lokalizację zdarzenia brali udział policjanci i strażacy z powiatów wolsztyńskiego i zielonogórskiego.


Efektem zdarzenia były poważne uszkodzenia BMW, którego kierujący zjechał z drogi i uderzył w drzewo. W sprawie wszczęte zostało postępowanie, w trakcie którego policjanci wyjaśniać będą wszelkie okoliczności i przyczyny zdarzenia.

12.03.2019 r. ok.godz. 18:00 dyżurny KPP w Wolsztynie otrzymał informację o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na drodze W 313 w okolicy miejscowości Liny przy granicy z województwem lubuskim. Na podstawie relacji zgłaszającego ustalono, że w zdarzeniu brał udział kierujący BMW mężczyzna, który stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z wysokiej skarpy, uderzając w rosnące tam drzewa. Pojazdem zgodnie z przekazaną informacją miało też podróżować kilkuletnie dziecko.

Skierowani na miejsce policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zastali znajdujące się poza pasem drogi BMW. Pojazd był poważnie uszkodzony. W jego wnętrzu, oraz w bezpośrednim sąsiedztwie nie było jednak żadnych osób. Potwierdzili to również strażacy oraz policjanci Komisariatu Policji z Sulechowa, którzy znaleźli się na miejscu zdarzenia wcześniej.

W trakcie podjętych czynności policjanci ustalili, że pojazd należy do 24-letniego mieszkańca powiatu świebodzińskiego. Miejsce pobytu mężczyzny i jego dwuipółletniego syna zostało ustalone przez funkcjonariuszy KP w Sulechowie. W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że mógł on kierować pojazdem uczestniczącym w zdarzeniu poddano go badaniu alkotestem, które wykazało 0,22 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

Policjanci wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, którego lekarz zbadał dziecko pod kątem ustalenia obrażeń ciała, jakich mogło ono doznać w następstwie ewentualnego udziału w zdarzeniu. Przeprowadzone badanie nie potwierdziło u dziecka obrażeń ciała.

Policjanci przekazali chłopca pod opiekę siostrze mężczyzny, on sam został doprowadzony do KPP w Wolsztynie. W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczył, by jechał pojazdem, jako kierujący, oświadczył też, że w aucie podczas zdarzenia nie było dziecka.

Policjanci KPP w Wolsztynie na podstawie przepisów określonych w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia wszczęli postępowanie, w ramach którego ustalane będą przyczyny i wszelkie okoliczności zdarzenia.

/wolsztyn.policja.gov.pl/

(Visited 482 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz