WYJECHAŁ Z MAGAZYNU I PODPADŁ INSPEKTOROM

Pojazd był znacznie przeciążony i zamiast dozwolonych 760 kilogramów, przewoził 3,3 tony artykułów spożywczych. Dostawczy iveco wraz z ładunkiem ważył ponad 6 ton, gdzie dopuszczalna masa całkowita (DMC) pojazdu wynosiła zaledwie 3,5 tony.

Młody kierowca przejechał zaledwie kilkadziesiąt metrów od miejsca załadunku,


gdy partol inspektorów z kaliskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu podjął natychmiastową interwencję zatrzymania go. Pojazd dostawczy wyglądał na mocno przeciążony aż uginały się pod nim opony. Podejrzenia inspektorów okazały się po raz kolejny trafione. Po zważeniu wyszło na jaw, że zamiast maksymalnie 3,5 tony ważył ponad 6 ton. Towaru też wziął więcej, bo ponad czterokrotnie. Żeby przeładować nadmiar ładunku, na miejsce kontroli pofatygował się sam właściciel przedsiębiorstwa transportowego. Podstawiony drugi bus musiał przyjeżdżać aż trzykrotnie. To pokazuje skalę problemu związaną z przewozem ładunków pojazdami o DMC do 3,5 tony. Kierowca zapytany dlaczego wziął tyle towaru i zgodził się na załadunek ponad normę, odpowiedział, że dopiero nabywa wprawy jako kierowca. Pierwsze doświadczenie już ma i kosztowało go mandat karny w wysokości 500 złotych.
















(Visited 550 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz