UTRUDNIALI MANEWRY AUTOBUSOM
Konieczna była interwencja konińskich „krokodyli”, bowiem wjeżdżające na parking autobusowy samochody osobowe utrudniały kierowcom autobusów manewry na placu. Kolejny raz wielkopolscy inspektorzy na prośbę podróżnych i kierowców autobusów dalekobieżnych przeprowadzili interwencję w związku z nieuprawnionym parkowaniem osobówek na miejscu manewrowania autobusów.
12 lutego „krokodyle” z konińskiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego patrolowali rejon ulic Dworcowej i Kolejowej. Do inspektorów systematycznie spływały prośby podróżnych oraz kierowców autobusów wykonujących kursy dalekobieżne o kontrole na placu dla komunikacji międzynarodowej. Powodem interwencji było nierespektowanie przez kierujących pojazdami osobowymi zakazu wjazdu do zajezdni dla autobusów komunikacji międzynarodowej. Proceder ten oraz parkowanie samochodów w miejscu niedozwolonym utrudniały wykonywanie bezpiecznych manewrów autobusom wjeżdżającym na plac, na którym oczekiwali podróżni. W wyniku interwencji pouczono sześciu kierowców, którzy na oczach patrolu ITD wjeżdżali na teren placu objętego zakazem wjazdu. Kierujący wyjaśniali, że powodem wjazdu była chęć jak najbliższego parkowania przy przejściu z peronów. Inni kierowcy próbowali wmówić inspektorom, że jak wjeżdżali, to znaku zakazu nie było!
/witdpoznan.pl/




Sześciu pouczono. Komedia. Krokodylki wezwali.
Trzeba było wezwać psy a nie krokodyle, które w naszym klimacie nie majką siły przekonywania.