Tragedia na drodze, nie żyje kierująca fiatem seicento 61-letnia kobieta
Nie żyje kierująca fiatem seicento 61-letnia kobieta, która dziś rano podróżowała w kierunku Jutrosina. Na wysokości zbiornika retencyjnego auto uderzyło w dwa kolejne drzewa.
Wypadek miał miejsce w piątek 15 czerwca 2018 r. ok. godz. 7.00 na drodze powiatowej z Dłoni do Jutrosina. Jak ustalili policjanci, doszło do niego w trakcie manewru wyprzedzania auta osobowego przez dostawczego fiata ducato.
Jako pierwsi z pomocą poszkodowanej, pozostającej we wnętrzu bardzo mocno pokiereszowanego seicento, pospieszyli funkcjonariusze Policji, z których jeden posiada kwalifikacje pielęgniarza i jest strażakiem – ochotnikiem.
To właśnie on po stwierdzeniu braku oznak życia, podjął decyzję o ewakuacji kobiety z samochodu. Była ona możliwa przez okno od strony pasażera.
Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie mieszkanki Jutrosina. Po 5 minutach na miejscu byli już strażacy z OSP w Jutrosinie, którzy zabezpieczyli miejce i przejęli od policjantów czynności mające na celu przywrócenie ofierze wypadku podstawowych czynności życiowych. Chwilę później dołączyli do nich druhowie ze Śląskowa, którzy wsparli działania m.in. przy wykorzystaniu defibrylatora. W dalszej kolejności na miejsce działań dotarł zespół ratownictwa medycznego z Kobylina i zastęp z Komendy Powiatowej PSP w Rawiczu. Przyleciał też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Niestety, mimo prowadzonej przez kilkadziesiąt minut resucytacji krążeniowo – oddechowej, kobiety nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.
Akcja strażaków trwała przez ponad 3 godziny. Oprócz opisanych wcześniej czynności, przygotowali oni także lądowisko dla śmigłowca LPR, pomogli załadować uszkodzony pojazd na samochód pomocy drogowej oraz usunęli rozbite szkło z jezdni.
Opracowanie i zdjęcia: mł.bryg.Krzysztof Skrzypczak, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP




