Sukcesy zawodników LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl na Mistrzostwach Polski Młodziczek i Młodzików do lat 15

27 października w Białkach koło Siedlec rozpoczęły się trzydniowe Mistrzostwa Polski Młodziczek i Młodzików do lat 15. Oczywiście, nie mogło tam zabraknąć ekipy z Nowego Tomyśla. Pod opieką trenerów Marcina Lampe i Krzysztofa Horodeckiego barwy LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl reprezentowało ośmioro zawodników.


Już w pierwszym dniu Nowotomyślanie zanotowali pierwsze sukcesy. W kategorii do 53 kg, debiutantka, uczennica nowotomyskiego gimnazjum Roksana Walkowiak zajęła punktowane, ósme miejsce, bijąc swoje rekordy życiowe (rwanie 29 kg, podrzut 45 kg). Wszyscy oczekiwali na start chłopców w kategorii do 62 kg, gdzie Kacper Przybył (który również uczy się w naszym gimnazjum) był zdecydowanym faworytem. Jak na faworyta przystało, nie zawiódł i w bardzo dobrym stylu zwyciężył rywalizację, zaliczając wszystkie sześć podejść (rwanie 86 kg, podrzut 107 kg). Pierwszy dzień i pierwszy mistrz Polski do lat 15. Wielkie brawa dla Kacpra I jego trenerów.
W drugim dniu zawodnicy LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, zdobyli dla klubu kolejne punkty. W rozmowie telefonicznej trener Marcin Lampe powiedział nam: liczyłem na około 20 – 21 punktów ogólnie, a jest szansa na lepszy rezultat. Mamy już 17 punktów, bo do dorobku, który zdobyliśmy w pierwszym dniu dołożyli jeszcze punktów Kornelia Dolewa, która zajęła siódme miejsce, a to dało 3 punkty, oraz Karol Białecki, który zajął rownież siódme miejsce – jednak w rywalizacji chłopców to miejsce daje 4 punkty i Krystian Boch, który zdobył dwa punkty, zajmując trzynaste miejsce. Przed nami niedzielny start jeszcze trójki naszych zawodników w najcięższych kategoriach,  czyli Kariny Mańczak, Marcela Modera i Szymona Lisiaka. Szczególnie czekam na start Szymona, ponieważ ma bardzo duże szanse w walce o podium.
Ostatni dzień mistrzostw przyniósł LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, dwa medale co dało 10 punktów. W kategorii + 75 na podium stanęła gimnazjalistka z Wąsowa, Karina Mańczak (rwanie 58 kg, podrzut 66). Karina, to prawdopodobnie pierwsza medalistka mistrzostw Polskiw sporcie olimpijskim z gminy Kuślin. Gratulujemy!
Takie samo miejsce w kat + 85 kg, zajął Szymon Lisiak, uczeń nowotomyskiego gimnazjum (rwanie 105 kg, podrzut 115 kg),


trzema punktami wynik klubu dopełnił startujący w tej samej kategorii Marcel Moder, zajmując jedenaste miejsce. Ostateczny wynik klubu to aż 30 punktów – pozwoliło to nowotomyślanom stanąć na drugim miejscu podium w klasyfikacji drużynowej.
To były ostatnie w tym roku punktowane zawody w ministerialnej rywalizacji dzieci i młodzieży. Mimo kilku kontuzji dobrych klubowych zawodników, miedzy innymi Piotra Kudłaszyka, 153 punkty, to drugi w historii punktowy wynik nowotomyślan (rekord to 158 punktów).
W tych mistrzostwach startowało sześć klubów zrzeszonych w Wielkopolskim Związku Podnoszenia Ciężarów: LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl – 30 pkt, Promień Opalenica – 19 pkt, Zamek Gołańcz – 15 pkt, Kajak Trzcianka – 6 pkt, GTA Chrobry Gniezno – w pkt, RCF Poznań – 1 pkt. Łącznie Wielkopolanie zdobyli 73 punkty i o dwa punkty wygrali rywalizację o trzecie miejsce w klasyfikacji województw.

Rozmowa z z trenerem pierwszej w historii Kuślina medalistki mistrzostw Polski w sporcie olimpijskim, Kariny Mańczak – panem Krzysztofem Horodeckim.




Rozmawialiśmy, powrocie z mistrzostw Polski z trenerem pierwszej w historii Kuślina medalistki mistrzostw Polski w sporcie olimpijskim,  Kariny Mańczak – panem Krzysztofem Horodeckim.

– Skąd u pana takie zamiłowanie do tego niełatwego sportu? Pan też był sztangistą?
– Tak. Dźwigałem ciężary dziesięć lat i to nie bez sukcesów. Dwukrotnie byłem nawet mistrzem Polski Juniorów a także rekordzistą kraju do lat 20. Dwa lata temu prezes nowotomyskiego klubu zaproponował mi bym, poprowadził sekcję w Kuślinie i tak właśnie młodzież z gminy Kuślin zaczęła dźwigać ciężary.
– W jaki sposób Karina trafiła do sekcji?
– Najpierw przyszedł do sekcji jej brat, Kacper. Kilka miesięcy po nm trafiła do mnie Karina. Jak to w sporcie bywa, Kacper już nie trenuje, a Karina została medalistką mistrzostw Polski.
– wiemy, że LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl to jeden z lepszych klubów podnoszenia ciężarów w Polsce. Mają dobrych trenerów I wyśmienitą bazę szkoleniową. A jak jest w sekcji Kuślin.
– oczywiście, z Kariną co jakiś czas jeździmy na treningi i konsultacje do Nowego Tomyśla, jednak na codzień trenujemy w Kuślinie, dzięki uprzejmości miejscowych strażaków w których remizie mamy zorganizowaną prowizoryczną siłownię. Oczywiście nie jest to najlepsze wyjście, ani dla nas, ani dla strażaków. Jak jednak widać, nawet w takich warunkach można wychować medalistkę mistrzostw Polski.
– Co będzie jak Karina skończy naukę w wąsowskim gimnazjum?


– Jestem przekonany, że dalej będzie trenować. Całe szczęście w Nowym Tomyślu, są wszystkie możliwe szczeble edukacji i nie będzie problemów z nauką i treningiem w klubowej siłowni na terenie Młodzieżowego Centrum Podnoszenia Ciężarów. Na pewno jednak wszyscy będziemy pamietać, że wywodzi się z Kuślina i że tu zaczynała swoją karierę zawodniczą.
– Czy możemy się spodziewać więcej takich perełek, jak Karina z terenu gminy Kuślin?
– Oczywiście! Jestem o tym przekonany, bo mamy tu dużo utalentowanej sportowo młodzieży. Potrzebowalibyśmy tylko małej pomocy i takich jak Karina może być więcej.
– O jaką to pomoc chodzi?
– Potrzebujemy większego miejsca do treningów. Żeby było ciepło, żeby był dostęp do sanitariatów, No i oczywiście miejsce na zorganizowanie siłowni. Klub który reprezentujemy, wyposaża nas w najlepszy sprzęt, ale najwieksza bolączką jest właśnie miejsce treningów. Długo już takiego szukamy. Mam nadzieje, że po sukcesie Kariny coś się w tym temacie ruszy. Dla każdej instytucji, nieważne czy państwowej czy prywatnej, to duża chwała przyczynić się do zdobycia medali mistrzostw Polski, a w przyszłości, może nawet i Europy dla naszej gminy.
– Jak pan uważa, kto byłby w stanie pomóc?
– Na pewno szkoły z naszego terenu, ale być może również prywatni przedsiębiorcy. Zapraszamy wszystkich do współpracy.
– A czy jakby ktoś chciał, zostać sponsorem Kariny – jest to możliwe?
– Jak najbardziej, tym bardziej iż uważam, że warto inwestować w tę zdolną dziewczynę. Logo sponsora na pewno dobrze by wyglądało na stroju sportowym, na przykład właśnie podczas mistrzostw Polski, które często są transmitowane na cały kraj przez internetowa telewizję, a wiem że oglądalność jest duża.
– Dziękujemy za rozmowę i pozdrawiamy pierwszą medalistkę mistrzostw Polski w sporcie olimpijskim z gminy Kuślin.
– A ja zapraszam dzieci I młodzież z naszego terenu, do trenowania podnoszenia ciężarów.
W Zamościu, w dniach 3 – 5 listopada, odbędą się ostatnie zawody w tym roku, rangi mistrzostw Polski – Mistrzostwa Polski Seniorek I Seniorów w podnoszeniu ciężarów. Pierwszy raz po 2009 roku, LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl nie będzie reprezentować jeden zawodnik, a dokładnie zawodniczka, czyli Patrycja Piechowiak. W tym roku w Zamościu wystartuje czworo reprezentantów nowotomyskiego klubu. Jak zwykle przy takich ważnych imprezach pan Leszek Kołecki, poprowadzi internetową transmisję na żywo. Klikając w link https://www.youtube.com/user/PZPCPL/live, będziemy mogli od razu dowiedzieć się wyników rywalizacji naszych. Czeka nas ciekawa sobota, bo właśnie w tym dniu startują wszyscy Nowotomyślanie:
9.00 – Paulina Kudłaszyk w kategorii wagowej do 48 kg
14.30 – Patrycja Piechowiak i Dobrosława Kucharzak w kategorii wagowej do 69 kg
18.00 – Martin Stasik kategorii wagowej do 56 kg.
Warto oglądać, bo jak twierdzą trenerzy klubu, są szanse na medale.






(Visited 201 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz