Strażacy z Kalisza po dwutygodniowej akcji gaśniczej w Szwecji wrócili do macierzystej jednostki

W poniedziałek wieczorem wrócili do Kalisza strażacy, którzy przez dwa tygodnie na prośbę szwedzkich władz pomagali w gaszeniu rozległych pożarów w tym kraju.


W siedzibie Komendy Miejskiej PSP w Kaliszu powitała ich załoga Komendy na czele z Z-cą Komendanta Miejskiego st. bryg. Dariuszem Bylińskim, druhowie z OSP Kalisz Lis i Zbiersk oraz zaprzyjaźnieni motocykliści.

Funkcjonariusze Jednostki Ratowniczo Gaśniczej nr 2 w Kaliszu: asp. sztab. Robert Radziszewski, ogn. Tomasz Olszewski, st. sekc. Daniel Więckowski wyposażeni w ciężki samochód gaśniczy MAN podczas 14-dniowej misji, pomagali szwedzkim służbom w walce z pożarami lasów. Rejon działania Polaków obejmował 6,5 tys. hektarów lasów.

W akcji gaszenia pożarów w Szwecji brali udział głównie ratownicy z województwa zachodniopomorskiego i wielkopolskiego (po 65 strażaków i po 20 pojazdów z każdego z tych województw). Dodatkowo wspierali ich strażacy z Mazowsza i Komendy Głównej PSP (9 ratowników i 4 pojazdy). Do Szwecji wyruszyli 20 lipca br.

Misja od początku planowana była na okres do 14 dni. W tym czasie polscy strażacy byli samowystarczalni pod względem logistycznym (własne namioty i wyżywienie) oraz medycznym (w skład grupy wchodzili również ratownicy medyczni).

Podczas tych dwóch tygodni strażacy pracowali bez dnia przerwy w tzw. sposób „rotacyjny”. Oznacza to, że cały czas w akcji brało udział około 60 proc. strażaków. Natomiast około 40 proc. W tym czasie wypoczywało po 12 godzinnej służbie. Polscy strażacy bronili przed ogniem m.in. miejscowość Karbole, z której wcześniej ewakuowano mieszkańców. Zbudowali tam linię obrony o długości siedmiu kilometrów.

Opracował: st. kpt. Radosław Marek
Zdjęcia: mat. własne KM i KG PSP



Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.







Zobacz również…




(Visited 354 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz