OPALENICA: Lokomotywa „spaliła” tor
Na jednym z torów dodatkowych stacji Opalenica, znajdującej się przy magistrali kolejowej E20, doszło do niecodziennego zdarzenia.
Jak informuje portal rynek-kolejowy.pl :
Zdjęcia ze stacji Opalenica udostępniła portalowi czytelniczka.
Do zdarzenia skutkującego dość rzadkim, bo niezwykle silnym wybuksowaniem szyny, doszło na torze bocznym stacji. Zniszczenie toru potwierdził jego właściciel – PKP Polskie Linie Kolejowe.
Na stacji Opalenica 2 października maszynista pociągu towarowego zgłosił, że doszło do uszkodzenie toru dodatkowego – tzw. wybuksowania szyn. Tor został wyłączony z eksploatacji. Czasowe zamknięcie nie wpływa na obsługę pociągów. Naprawa planowana jest w najbliższych dniach – poinformował nas Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK.
Do wybuksowania szyny dochodzi wtedy, gdzie lokomotywa nie może składu wypchnąć lub pociągnąć, np. z uwagi na zbyt dużą masę pociąg (mogą do tego dojść czynniki dodatkowe, takie jak zablokowanie się hamulców w wagonach lub położenie toru na wzniesieniu) . Wtedy koła lokomotywy ślizgają się po powierzchni tocznej szyny, nie powodując przemieszczania się pociągu. W efekcie tarcia koło topi wtedy szynę. Do skrajnych przypadków stopienia niemal całej szyny (jak w Opalenicy) dochodzi jednak bardzo rzadko.
Według informacja podanej przez portal za zniszczenie toru „odpowiedzialna” jest silna spalinowa lokomotywa radzieckiej produkcji TEM2.
Źródło: rynek-kolejowy.pl



