NOWY TOMYŚL: Podwójna kradzież w dyskoncie! Drugi złodziej wpadł przy okazji
Niepozorna kradzież w sklepie dyskontowym przerodziła się w podwójną sprawę dla policji. Nagrania z monitoringu ujawniły bowiem nie jednego, lecz dwóch sprawców działających osobno, ale w tym samym czasie. Przed majówką obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty – za kradzież grozi im kara grzywny do 5000 złotych, ograniczenie wolności lub pozbawienia wolności do 30 dni. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie.
Do zaskakującego zdarzenia doszło w jednym z dyskontów na terenie powiatu. 50-letni mieszkaniec regionu wyniósł ze sklepu towar bez płacenia, a zwykła kradzież szybko przybrała nieoczekiwany obrót. O zdarzeniu poinformowała policję obsługa marketu. Całe zajście zostało zarejestrowane przez monitoring, co pozwoliło na szybkie rozpoczęcie działań wyjaśniających.
Na nagraniu widać jak mężczyzna zabrał z półek kawę oraz kapsułki do prania, które ukrył w ubraniu. Następnie opuścił sklep, omijając kasę.
Sprawa nabrała jednak jeszcze ciekawszego obrotu podczas analizy nagrań. Policjant, który prowadził sprawe dotyczącą kradzieży kawy i artykułów chemicznych, zauważył na monitoringu drugiego złodzieja, znanego osobiście policjantom 30-letniego mieszkańca naszego powiatu. Ten, nieświadomy obserwacji schował alkohol oraz przekąski w spodnie i spokojnie wyszedł ze sklepu.
Policjant z Zespołu ds. Wykroczeń ustalił tożsamość obu sprawców. Mężczyźni w zeszłym tygodniu usłyszeli zarzuty kradzieży artykułów spożywczych i przyznali się do winy. Za kradzież grozi im kara grzywny do 5000 złotych, ograniczenie wolności lub pozbawienia wolności do 30 dni.
Dwóch złodziei w jednym markecie to nie promocja „kup jeden, drugi gratis” — raczej „wpadnij raz, zapłać podwójnie”.
/ podkom. Barbara Sobieszek /MM
