NIECHLUBNY REKORD NA PACE BUSA

Czwartkowa kontrola wagowa busa w Koninie przyniosła kolejny rekord związany z bezprawnymi praktykami niewielkich przewoźników. Aż siedem razy więcej towaru załadowano na pakę niż było można.

Nieuczciwa konkurencja, bo bus nie musi mieć przecież tachografu ani też jego kierowca posiadać specjalnych uprawnień,


stworzenie potencjalnego niebezpieczeństwa na drodze związanego z jazdą przeciążonym autem i wszystko to, tylko za kwotę mandatu karnego w wysokości 500 złotych. To zły przejaw łaskawości przepisów dla „malutkich” firm przewozowych, których właściciele łamią bardzo często przepisy, czyniąc ze swojej małej maksi ciężarówki. 23 sierpnia inspektorzy z oddziału w Koninie Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy marki Iveco, którego dopuszczalna masa całkowita wynosiła 3,5 tony, a dopuszczalna ładowność pojazdu 515 kg. Po zważeniu i odjęciu tolerancji błędu, masa rzeczywista pojazdu wraz z ładunkiem mebli wyniosła 6,9 tony, czyli przekroczona została prawie dwukrotnie, bo o 3,4 tony. Biorąc natomiast pod uwagę dopuszczalną ładowność pojazdu wynoszącą 515 kg, to załadowano na niego prawie siedmiokrotnie więcej towaru niż pozwalały na to jego parametry.

Kierowca przyjął mandat i żeby pojechać dalej, musiał doprowadzić swój pojazd do normatywności, czyli przeładować go na inne podstawione przez przewoźnika auto.
















Dodaj komentarz