Autobus z dziećmi wpadł do rowu! Na miejscu śmigłowiec LPR

W dniu 11 lutego 2020 r. o godz. 8:46  Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Turku odebrał zgłoszenie o wpadnięciu do rowu autobusu szkolnego na drodze  powiatowej pomiędzy Kaczkami a Przykoną w miejscowości Kaczki Plastrowe.


Ze względu na charakter zdarzenia i możliwądużą ilość osób poszkodowanych Dyżurny Stanowiska Kierowania zadysponował do zdarzenia w pierwszym rzucie funkcjonariuszy  z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, funkcjonariuszy systemu codziennego Komendy Powiatowej PSP w Turku oraz  jednostki OSP w KSRG najbliższe dla miejsca zdarzenia.  Autobusem podróżowała 23-osobowa grupa dzieci oraz młodzieży szkolnej, jeden opiekun i kierowca. Po dojeździe pierwszych sił i środków KDR w pierwszej fazie działań ratowniczych zakwalifikował wypadek jako  zdarzenie masowe. Udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz wsparcia psychicznego osobom poszkodowanym (dzieciom), oraz dokonano  segregacji osób poszkodowanych. Koordynacje medycznych działań przejął pierwszy lekarz Zespołu Ratownictwa Medycznego. Na miejscu zdarzenia lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał najcięższą poszkodowaną  osobę (dziecko) do szpitala specjalistycznego. Ponadto do szpitali ZRM zabrał  dzieci , które wymagały dalszej hospitalizacji w wyniku zdarzenia. Na miejscu zdarzenia w zakresie organizacji działań ratowniczych podczas zdarzenia z dużą ilością osób poszkodowanych współpracowano z innymi służbami takim jak: Państwowe Ratownictwo Medyczne, Policja oraz Zarządzanie Kryzysowe. Na miejsce zdarzenia przybyli Starosta Turecki, Wójt Gminy Przykona , Wójt Gminy Turek , Dyrekcja Szkoły oraz psycholog szkolny.

Pięcioro rannych dzieci, w tym jedno poważnie, w wyniku wypadku autobusu szkolnego koło Turku zostało przewiezionych do szpitala. Kierowca twierdził, że zepchnął go wiatr. Rozbity pojazd zabezpieczał patrol Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu z oddziału w Koninie.


Wypadek wydarzył się dziś, 11 lutego, tuż przed godziną 9 pomiędzy miejscowościami Przykona a Kaczki Średnie. Szkolny autobus wiozący około 20 dzieci w wieku od 7 do 14 lat został zepchnięty przez wiatr do rowu i wjechał w drzewo – tak twierdził kierowca. Jedno dziecko z pięciu ma odcięte palce i było najciężej ranne. Wszystkimi zajęli się już lekarze. Na miejscu obok policji pracował patrol konińskiej inspekcji. 68-letni kierowca nie znajdował się pod wpływem alkoholu.

witdpoznan.pl

(Visited 1 429 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz