39-latek znęcał się nad partnerką, teraz czeka go deportacja
Policjanci z Komisariatu Policji Poznań- Północ podjęli działania w związku ze zgłoszeniem dotyczącym przemocy domowej. Do sprawy zatrzymano obywatela Ukrainy, który od dłuższego czasu miał znęcać się nad swoją partnerką. Mężczyzna nie po raz pierwszy wszedł w konflikt z polskim prawem. Na wniosek Policji i decyzją Straży Granicznej zostanie on deportowany z terytorium Polski.
17 kwietnia do Komisariatu Policji Poznań-Północ zgłosiła się kobieta, która złożyła zawiadomienie o znęcaniu się nad nią przez 39-letniego partnera. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że jej partner, obywatel Ukrainy, od dłuższego czasu stosował wobec niej przemoc psychiczną i fizyczną. 39-latek obiecywał poprawę swojego zachowania. Mimo deklaracji sytuacja jednak nie uległa zmianie, a kobieta zdecydowała się w końcu zgłosić tę sytuację na Policję.
Funkcjonariusze z Północy niezwłocznie podjęli czynności w tej sprawie. Zabezpieczyli materiał dowodowy i zatrzymali podejrzewanego mężczyznę. Policjanci sprawdzili również czy zatrzymany nie dokonał dotychczas innych przestępstw na terenie Polski. Okazało się, że obywatel Ukrainy nie pierwszy raz miał konflikt z prawem.
W grudniu 2025 roku przeciwko 39-latkowi śledczy z tej samej jednostki skierowali akt oskarżenia w związku z napaścią na swojego szefa. Mężczyzna miał wówczas pobić swojego pracodawcę używając do tego kastetu. Usłyszał on wtedy zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu, który mógł narazić poszkodowanego na ciężkie obrażenia lub nawet utratę życia.
W związku z obecną sytuacją oraz wcześniejszą przeszłością kryminalną zatrzymanego, policjanci sporządzili wniosek o wydanie decyzji zobowiązującej obywatela Ukrainy do powrotu do swojego kraju. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, a mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy rozpoczęli procedurę deportacji tego mężczyzny z Polski.
Policjanci przypominają, żeby nie lekceważyć żadnych sygnałów dotyczących przemocy domowej. Zwlekanie z działaniem w sytuacji, gdy jest się świadkiem lub ofiarą może być tragiczne w skutkach. Warto również pamiętać, że przemoc psychiczna jest traktowana przez prawo równie poważnie jak fizyczna. Za tego typu przestępstwa, w zależności od okoliczności, grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
sierż. Michał Wiśniowski/MM


