Znikają wraki z Poznania

Straż Miejska walczy z wrakami w Poznaniu. Od początku roku musiała odholować ponad 800 nieużywanych samochodów, których właściciele nie zdecydowali się samodzielnie usunąć. Problem jest poważny, ponieważ zajmują one przestrzeń miejską w kluczowych miejscach.


Liczba wraków rośnie z roku na rok. W 2016 roku Straż Miejska miała do czynienia jedynie z 652 autami. W poprzednim roku było to 1214 odholowanych samochodów. Do października bieżącego roku odholowano już ponad 800 wraków. Najwięcej opuszczonych pojazdów znajduje się na Winogradach i Piątkowie (247), a także Wildzie (172) i Grunwaldzie (133).

Każdy zniszczony, bądź nieużywany pojazd należy zutylizować, czego zazwyczaj nie robią właściciele. Wiąże się to z dużymi kosztami, które trzeba przeznaczyć na utrzymanie samochodu na parkingu miejskim. Jeśli nikt nie zgłosi się po wrak, wówczas przejmuje go samorząd, który traktuje zniszczony wóz jak sprawny pojazd, który wymaga wykupienia ubezpieczenia.

Według Straży Miejskiej wrakiem jest pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub samochód, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany. Prawo o ruchu drogowym również nie precyzuje pojęcia wozów, które nie nadają się do dalszego użytkowania. Zazwyczaj są do dwuśladowce ze zniszczonym nadwoziem i brakiem powietrza w oponach. Straż Miejska zaznacza, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

SM, op. KP/poznan.pl

(Visited 195 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz