Wielce niebezpieczne wypadki ! Olbrzymie szczęście poszkodowanych! To cud ? [ZDJĘCIA]

W dwa pierwsze dni listopada w powiecie kościańskim do szło do dwóch groźnych wypadków drogowych.

W nocy 1 listopada na drodze krajowej nr 5 pomiędzy miejscowościami Czacz i Ponin kierujący samochodem osobowym uderzył w przydrożne drzewo.


Z kolei 2 listopada wieczorem również na krajowej „piątce” ale pomiędzy miejscowościami Kościan – Kawczyn zderzyły się samochód osobowy z autobusem. W jednym i drugim wypadku strażacy na miejscu zastali po 2 osoby. Charakterystyczne dla tych zdarzeń jest również to, że samochody osobowe były bardzo mocno zniszczone a podróżujący nimi mężczyźni odnieśli stosunkowo niegroźne obrażenia i trzeba stwierdzić, że mieli bardzo dużo szczęścia.

O wypadku w czwartkowy wieczór Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościanie zostało poinformowane o godz. 17.55. Na miejsce udały się zastępy z kościańskiej Komendy a także miejscowej jednostki OSP. Na miejscu strażacy zastali rozbitą osobową Hondę oraz autobus. Pojazdy stały od siebie w odległości kilkudziesięciu metrów. W osobówce siedział kierowca, któremu strażacy udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy. Kierowcy autobusu nic się nie stało. Oglądając wrak Hondy po stronie pasażera stwierdzili, że w pogiętej karoserii na szczęście nikogo nie ma. Gdyby tym samochodem jechali pasażerowie to skutki wypadku mogłyby być tragiczne. Pomimo dużej deformacji pojazdu nie zachodziła konieczność użycia narzędzi hydraulicznych w celu uwolnienia kierowcy. Po kilku minutach wspólnie z członkami zespołu ratownictwa medycznego mężczyznę ewakuowano na nosze i przeniesiono do ambulansu. Równolegle strażacy musieli zająć się wyciekiem oleju napędowego ze zbiornika paliwowego autobusu. W wyniku tych działań udało się zebrać ok. 400 litrów cieczy. Po oczyszczeniu nawierzchni jezdni i usunięciu wraków przywrócono normalny ruch pojazdów, który początkowo był wstrzymany a później odbywał się wahadłowo. Cała akcja trwała ponad dwie godziny i wzięło w niej udział 14 strażaków.

Te dwa zdarzenia drogowe nie są jakieś wyjątkowe, na szczęście nie były tragiczne ale z pewnością są potwierdzeniem, że jesień na drogach bywa bardzo niebezpieczna. W obu przypadkach było ciemno, jezdnie nie były suche ale w końcu o tej porze to normalne utrudnienia. Być może kierowcy jeszcze nie „przestawili się” na zgoła inne warunki drogowe. Okazuje się, że kierujący muszą pamiętać nie tylko o wymianie opon z letnich na zimowe ale konieczne jest także zmiana stylu jazdy oraz poziomu percepcji aby panujące warunki nie były zaskoczeniem.



Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Czytaj również…

 

 




(Visited 650 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz