POWIAT NOWOTOMYSKI: Obywatelska odwaga zatrzymała pijanego kierowcę. Kluczyki zabrane, a 61-latek usłyszał cztery zarzuty.
Na terenie powiatu nowotomyskiego 5 kwietnia zatrzymano 61-letni mężczyznę, który miał kierować samochodem będąc pod wpływem alkoholu oraz bez wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Dzięki zdecydowanej reakcji świadków zdarzenia udało się zapobiec potencjalnej tragedii na drodze oraz zapewnić bezpieczeństwo rodzinie mężczyzny. Po przesłuchaniu świadków 61-latek usłyszał cztery zarzuty, w tym dodatkowy dotyczący znęcania się nad rodziną i gróźb karalnych. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna od 5 do 60 tysięcy złotych, konfiskata pojazdu jakim się poruszał oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych do 15 lat.
Spore emocje pod jednym ze sklepów na terenie powiatu nowotomyskiego. Wszystko zaczęło się od tego, że 61-letni mężczyzna przyjechał pod sklep samochodem będąc pod wpływem alkoholu i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Na miejscu szybko zrobiło się nerwowo. Według świadków mężczyzna był pod wpływem alkoholu, zachowywał się agresywnie wobec własnej rodziny, a nawet groził im i ich straszył. Widząc całą sytuację, osoby postronne postanowiły działać — zabrano mu kluczyki od auta i wezwano Policję.
Gdy na miejsce dotarli funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu i zatrzymali 61-latka. Wynik badania stanu trzeźwości wykazał prawie półtorej promila w organizmie mężczyzny.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Nowym Tomyślu. Po przesłuchaniu świadków 61-latek usłyszał cztery zarzuty, w tym dotyczący znęcania się nad rodziną.
Mężczyzna otrzymał zakaz zbliżania się do rodziny oraz musiał opuścić wspólne miejsce zamieszkania. Za swoje zachowanie może trafić do więzienia nawet na 5 lat. Kolejne konsekwencje prawne to pakiet— wysoka grzywna od 5 do 60 tysięcy złotych, konfiskata pojazdu jakim się poruszał oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres do 15 lat.
Najważniejsze jednak, że dzięki reakcji świadków udało się zatrzymać osobę, która mogła stanowić zagrożenie nie tylko dla swojej rodziny, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Takie postawy pokazują, że brak obojętności naprawdę ma znaczenie.
Przemoc i jazda pod wpływem alkoholu nigdy nie powinny iść w parze oraz nie powinny być ignorowane. Czasem jedna odważna reakcja przypadkowych osób może uratować zdrowie, życie i dać szansę na bezpieczeństwo tym, którzy sami nie potrafią już o nie zawalczyć.
/ podkom. Barbara Sobieszek /
