NIE ŻYJE 20-LETNI MOTOCYKLISTA

W niedzielę w m. Łaszew doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. 20-letni motocyklista, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w znak drogowy. Młody mężczyzna zmarł w szpitalu.


6 września br. o godz. 13.30 w m. Łaszew, kierujący motocyklem marki Yamaha, 20-letni mieszkaniec gminy Dobrzyca, na łuku drogi, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w znak drogowy. Młody mężczyzna został przewieziony do szpitala w Pleszewie, gdzie zmarł, w wyniku odniesionych obrażeń ciała.

Policjanci prowadzą postępowanie, mające na celu wyjaśnienie dokładnych przyczyn i okoliczności zdarzenia.

Na drogach nadal możemy spotkać sporo motocyklistów. Każdy, kto wsiada na motocykl, powinien sobie uzmysłowić, że wysokie ryzyko utraty życia i zdrowia jest przede wszystkim pochodną niebezpiecznych, nieprzemyślanych zachowań. Poruszając się z nadmierną prędkością, czy jadąc slalomem pomiędzy pojazdami, motocyklista nie daje szans kierowcom samochodów na jego dostrzeżenie.

Niestety, często dochodzi do zdarzeń z udziałem właśnie tej grupy użytkowników dróg. Pamiętajmy, że w konfrontacji z samochodem kierowcy jednośladów zazwyczaj nie mają szans. Przed urazami chronią ich jedynie ubrania i hełmy ochronne. Motocykliści nie mają poduszek powietrznych, pasów bezpieczeństwa, ani kontrolowanych stref zgniotu. Dlatego tak ważne jest, aby obie grupy przestrzegały przepisów i szanowały się nawzajem. To daje szansę każdemu bezpiecznie dotrzeć do celu.

Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność i rozsądek za kierownicą. Kierowco, pamiętaj – życie masz tylko jedno, podobnie jak pasażerowie, których wieziesz…

Zobacz również …

(Visited 2 949 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz