LECH POZNAŃ ROZBIŁ PIASTA! Wymarzony debiut 18-latka – Karol Delikat potrzebował zaledwie 35 sekund [ZDJĘCIA, FILM]
Lech Poznań pewnie pokonał Piasta Gliwice 3:0 w meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Kolejorz rozstrzygnął spotkanie po przerwie, a jednym z największych bohaterów wieczoru został 18-letni Karol Delikat. Wychowanek Lecha pojawił się na murawie w 78. minucie i już 35 sekund później świętował swoją pierwszą bramkę w pierwszym zespole. Trudno wyobrazić sobie lepszy debiut.
Pierwsza połowa nie zapowiadała jeszcze tak zdecydowanego zwycięstwa gospodarzy. Spotkanie było wyrównane, a swoje okazje mieli zarówno poznaniacy, jak i zawodnicy Piasta. Ważną interwencją popisał się Mateusz Lis, dzięki czemu Kolejorz schodził na przerwę bez straty bramki.
Po zmianie stron obraz gry wyraźnie się zmienił. Lech zaczął grać szybciej, skuteczniej wykorzystywał pojawiające się przestrzenie i przejął kontrolę nad spotkaniem. Poznaniacy zdobyli trzy bramki, a Piast nie znalazł odpowiedzi.
Rezerwowi dali Lechowi impuls
Trener Niels Frederiksen po spotkaniu zwracał uwagę na bardzo dobrą drugą połowę oraz znaczenie zawodników wprowadzonych z ławki rezerwowych. To właśnie zmiennicy zdobywali bramki, pokazując, że szkoleniowiec Kolejorza ma do dyspozycji piłkarzy zdolnych odmienić przebieg meczu.
– Chciałbym powiedzieć, że jestem zadowolony szczególnie z drugiej połowy meczu, w której kontrolowaliśmy grę – oceniał Niels Frederiksen.
Duńczyk podkreślił również dobrą grę Lecha w pressingu, tempo akcji oraz zachowane czyste konto. Po siedmiu rozegranych w tym sezonie spotkaniach Kolejorz ma na koncie pięć zwycięstw, jeden remis i jedną porażkę.
35 sekund, których Karol Delikat długo nie zapomni
Najpiękniejsza historia niedzielnego spotkania należała jednak do Karola Delikata. 18-letni wychowanek Kolejorza dopiero po raz drugi znalazł się w kadrze pierwszego zespołu. Kilka dni wcześniej podczas pucharowego meczu z KÍ Klaksvík całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.
Przeciwko Piastowi dostał swoją szansę.
W 78. minucie zastąpił Daniela Håkansa. Minęło zaledwie 35 sekund, a 18-latek mógł świętować premierową bramkę w pierwszym zespole Lecha Poznań.
Delikat wykorzystał znakomite dogranie Luisa Palmy, zaatakował przestrzeń za plecami obrońcy i skutecznym uderzeniem głową skierował piłkę do siatki.
– Ciężko opisać moje emocje. Czułem od rana, że mogę zadebiutować, przygotowałem się na to również mentalnie i byłem gotowy – mówił po spotkaniu 18-latek.
Młody pomocnik przyznał, że debiut w pierwszej drużynie był jego celem od momentu dołączenia do akademii Kolejorza. Teraz liczy, że niezwykłe pierwsze kilkadziesiąt sekund będzie dopiero początkiem jego historii w seniorskiej drużynie.
Wychowanek zapracował na swoją szansę
Dobra postawa Delikata nie wzięła się znikąd. W poprzednim sezonie był ważnym zawodnikiem drugiej drużyny Lecha, dla której zdobył dziewięć bramek. Dał się poznać przede wszystkim z bardzo dobrych uderzeń z dystansu.
W Ekstraklasie swoją pierwszą bramkę zdobył jednak w zupełnie inny sposób – odnajdując się w polu karnym i finalizując akcję głową.
– Wiedziałem, że muszę atakować zza jego pleców, czułem, że ta piłka może tam spaść. Mogę tylko dziękować Luisowi za świetne podanie – podsumował Delikat.
„Druga połowa była koncertowa”
Zadowolenia po końcowym gwizdku nie ukrywał również Mateusz Skrzypczak. Obrońca Kolejorza przyznał, że początkowo spotkanie było wyrównane, jednak wraz z upływem czasu Lech przejmował inicjatywę.
– My podeszliśmy wyżej, zaczęliśmy grać szybciej, dokładniej i wykorzystaliśmy nasze szanse. Uważam, że druga połowa była koncertowa z naszej strony – ocenił Skrzypczak.
Podobnie spotkanie widział Daniel Håkans. Jego zdaniem po przerwie Kolejorz był już zdecydowanie lepszym zespołem, a kolejne trafienia pozwoliły poznaniakom przejąć pełną kontrolę nad wydarzeniami na murawie.
Lech nabiera rozpędu
Zwycięstwo 3:0 nad Piastem Gliwice daje Kolejorzowi kolejny powód do optymizmu. Lech zachował czyste konto, po przerwie zdominował rywala, a zawodnicy wchodzący z ławki pokazali, że mogą dawać drużynie konkretną jakość.
Najwięcej powodów do świętowania miał jednak Karol Delikat. 18 lat, debiut w pierwszej drużynie i zaledwie 35 sekund potrzebnych do zdobycia pierwszej bramki.
Takiego wejścia do seniorskiego Lecha Poznań młody wychowanek z pewnością długo nie zapomni.
Fot. Mateusz Łysiak /Wielkopolskamagazyn.pl
















































