Druga Liga Siatkówki Kobiet: SKF wygrywa w spotkaniu „za sześć punktów”

SKF Forex Polska Politechnika Poznańska – Golden Orzeł Malbork 3:1(12:25, 25:20, 26:24, 25:19)
 
Skład SKF: Kohut, Kłoczko, Bogacz, Kucner, Halczak, Toczek, Antczak(l) oraz: Koziorowska(l), Radzewicz(c), Grzeca, Czaplińska, Parczyńska.
 
Spotkanie w Poznaniu było bardzo ważne dla obu ekip.


 
Poznanianki do meczu przystąpiły z jednopunktową przewagą nad rywalkami, ale i dwoma meczami więcej w tabeli od rywalek.
 
Pierwszy set to katastrofalna postawa zespołu Damiana Gapika. Poznańska drużyna ilością błędów w tej partii mogłaby obdzielić kilka spotkań.
 
Wygrana Orła Malbork 25:12 oddaje w pełni przebieg seta w, którym Poznańskiej ekipie nie wyszło nic.
 
W przerwie pomiędzy setami kibice miejscowego zespołu zastanawiali się co dalej, a największą nadzieją na poprawę było to, że po prostu gorzej zagrać się nie da. Bardzo ważną pracę na ławce wykonał trener Damian Gapik, który potrafił podjąć trafne i celne decyzje, które odmieniły losy spotkania.
 
Początek drugiej partii pokazał, że drużyna z Poznania otrząsnęła się już z początkowego paraliżu wywołanego stawką spotkania i zaczęła grać. Seria dobrych obron, skutecznych kontr oraz tak oczekiwanej boiskowej walki daje wiarę, że losy meczu można odwrócić. Poznańskie siatkarki nastawione na plus przez swojego trenera Damiana Gapika w drugim secie zagrały o wiele lepiej i wygrały 25:20 pokazując, że posiadają spore możliwości do walki z rywalkami.
 
25:20 i w całym spotkaniu 1:1.
 
Trzeci set był najbardziej zacięty w całym spotkaniu. Poznanianki długo prowadziły, ale w końcówce dały się dogonić rywalkom, aby skutecznie finiszować w grze na przewagi i wygrana 26:24 wyprowadziła je na prowadzenie w spotkaniu 2:1.
 
Taki stan rzeczy dał ekipie z Poznania potrzebny luz. Czwarty set przebiegał  pełni pod dyktando gospodyń z Poznania, które finiszowały z pewną wygraną 25:19 i zasłużonym zwycięstwem w spotkaniu „za sześć punktów” 3:1.
 
To było bardzo ważne spotkanie dla obu ekip. Poznańskie siatkarki zaczęły mecz źle, ale skutecznie potrafiły wrócić do meczu.
 
Bardzo dobre zmiany dały rezerwowe, które w szczególności w trzecim secie pomogły w utrzymaniu odbioru.
 
Kapitalne zawody w ataku rozegrała Karolina Kohut, a cały zespół pozostawił na boisku masę serca, które poprowadziło je do zwycięstwa, które było drużynie z Poznania bardzo mocno potrzebne.
 










(Visited 44 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz