Akademickie Mistrzostwa Polski w podnoszeniu ciężarów – Nie zabrakło na tych zawodach LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl.
Już tradycyjnie w Częstochowie odbyły się Akademickie Mistrzostwa Polski w podnoszeniu ciężarów. Nie zabrakło na tych zawodach LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl.
Tym razem reprezentowały nasz klub same panie, były to: Monika Kęsy (Uniwersytet Medyczny w Poznaniu), Nicol Miszczykowicz (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu) oraz Wiktoria Tórz (Collegium da Vinci w Poznaniu), trenerka na zawodach, była medalistka mistrzostw Polski seniorek Dobrosława Kucharzak.
Monika Kęsy startowała w kategorii wagowej do 53 kg, plasując się tuż za podium, na czwartym miejscu. W rwaniu Monika pobiła swój rekord życiowy 43 kg, podrzucie pokonała ciężar 58 kg. Kolejną zawodniczka na codzień reprezentującą nowotomyskie ciężary, była Nicol Miszczykowicz w kategorii do 58 kg. Nicol przysporzyła trochę nerwów – powiedziała Dobrosława Kucharzak. Dobre rwanie (65 kg – nowa życiówka) spowodowało, że miałyśmy 5 kg przewagi nad czwartą zawodniczką. Wiedziałyśmy że rywalka może dobrze wystartować w podrzucie i będzie walczyć o podium. Nicol zaliczyła w pierwszym podejściu 70 kg, w drugim 75 kg, co już w tym momencie było jej życiówką. Jednak mogło to się okazać za mało. Nicol w trzecim podejściu miała na sztandze 78 kg i niestety podejście to nie zostało zaliczone. Oczywiście rywalka musiała iść na całość i atakować ciężar 81 kg, żeby wyprzedzić Nicol. Jednak okazało się, że dla Martyny Rusak, która reprezentowała pruszkowską uczelnię, był to ciężar z którym w tym dniu sobie nie poradziła. To była piękna walka na pomoście I tym razem zwycięska dla Nicol, która została brązową medalistką Akademickich Mistrzostw Polski.
Trzecia zawodniczka z naszego klubu Wiktoria startowała w kategorii do 63 kg. Wiktoria rownież swój start może zaliczyć do udanych.
Wynik 58 kg w rwaniu i 75 kg w podrzucie, pozwolił jej zająć czwarte miejsce, wyprzedzając kolejną zawodniczkę, aż o 30 kg w dwuboju.
Jak widać LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl budowlani, mają dobrych zawodników w każdej grupie wiekowej. Nasze studentki godnie zaprezentowały barwy swoich uczelni, ale także nowotomyskie ciężary.
Również pod koniec czerwca w Gołańczy odbyła się pierwsza edycja wielkopolskich wieloboi atletycznych, czyli zawodów dla dzieci w wieku 7-12 lat.
Jak zwykle rywalizacja odbyła w trzech konkurencjach ogólnorozwojowych (bieg 4×10 m, trójskok obunóż z miejsca i rzut piłką lekarską) oraz bojów rwania lub podrzutu, ale ocenianych tylko i wyłącznie za technikę wykonania, a nie ciężar.
W zawodach wzięło udział 12 dziewczynek i 14 chłopców z sześciu wielkopolskich klubów : GKS Zamek Gołancz, UKS Kajak Trzcianka, KS Promień opalenica, UKS Gryf Lwówek,
LKS Budowlani – całus Nowy tomysl, oraz sztanga Bojanowo.
Najlepiej z naszego klubu najlepiej zaprezentowali się: Kinga Bimkiewicz, która zajęła drugie miejsce w swojej grupie wiekowej oraz Julian Błaszczyk, również wicemistrz swojej kategorii. Bardzo dany start zaliczyły dzieci z UKS Gryf Lwówek, wsród tego zespołu najlepiej wypadła Milena Świderska zwyciężając swoją grupę, zaś trzecie miejsce zajął Filip Grynia. Zespołowo pierwsze miejsce zajęli gospodarze z Zamku Gołańcz, drudzy na podium to ekipa z Gryfu Lwówek, a Budowlani – Całus, zajęli trzecie miejsce.
Zwycięskie drużyny otrzymały puchary, liderzy poszczególnych grup wiekowych pamiątkowe statuetki, w wszyscy uczestnicy zabrali do domów medale i dyplomy.
Tego rodzaju rywalizacja jest bardzo ważna dla dzieci, które trenują w klubie, a nie mają jeszcze trzynastu lat i nie mogą jeszcze stratować w zawodach podnoszenia ciężarów – powiedział nam trener Marcin Lampe – Mają bowiem te dzieci okazję poczuć rywalizację, nauczyć się poprawnego zachowania na ciężarowym pomoście. Jednak chyba najważniejsze są dla nich emocje związane z taką rywalizacją. Miło jest patrzeć na fajne, wysportowane dzieciaki. Chcieliśmy, przy okazji, bardzo podziękować małżeństwu Małgorzacie i Arkadiuszowi Burkowskim, właścicielom firmy Carter International Transport, bo dzięki ich uprzejmości to już kolejne zawody, na które dowiózł nas ich samochód. W czasie gdy Gazeta będzie w druku, nasi zawodnicy bedą rywalizować w finale Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, więc za tydzień poinformujemy o jej wynikach.


