Tragiczny wypadek na S5

W nocy z czwartku na piątek o godz. 1.29 Dyżurny SKKP w Kościanie otrzymał zgłoszenie, że na drodze S5 w kierunku Wrocławia pojazd osobowy wjechał w naczepę samochodu ciężarowego. Na miejsce natychmiast zadysponowano cztery zastępy z KP PSP w Kościanie oraz OSP Śmigiel.

Jako pierwsi na miejsce wypadku przybyli druhowie z OSP Śmigiel, który ustalili, że do zdarzenia doszło na węźle „Śmigiel – Południe”, potwierdzając jednocześnie informacje, które były zawarte w zgłoszeniu.


Jedna osoba (kierowca samochodu osobowego) znajdowała się poza pojazdem przytomna, kontaktowa natomiast druga (pasażer) był zakleszczony w pojeździe. Ciągnik siodłowy z naczepą oddalony był od samochodu osobowego ok. 300 m a jego kierowca na nic się nie uskarżał. Ten pojazd nie był mocno uszkodzony a ładunek był bezpieczny. Jezdnia w kierunku Wrocławia była całkowicie zablokowana. Ratownicy zabezpieczyli i oświetlili teren akcji. Kierowcy samochodu osobowego została udzielona kwalifikowana pierwsza pomoc. W tym samym czasie pozostali strażacy przy wykorzystaniu narzędzi hydraulicznych przystąpili do wykonania dostępu do poszkodowanego znajdującego się w pojeździe. O godz. 1.51 na miejsce przybył zespół ratownictwa medycznego. Niestety ale po krótkim badaniu potwierdzono zgon mężczyzny. Na miejsce wypadku przybył Prokurator, pod którego nadzorem Policjanci prowadzili czynności dochodzeniowe. Po ich wykonaniu strażacy ewakuowali z wraku pojazdu zwłoki mężczyzny. Później usunięto pozostałości powypadkowe i rozbity samochód. Działania zakończono w piątkowy poranek.

Niestety ale tym razem strażacy i ratownicy medyczni byli bezsilni. Widząc wrak auta spodziewali się trudnego zadania ale nie myśleli, że tym razem nie ma szans na skuteczny ratunek. Okoliczności wypadku ustala kościańska Policja jednak wiele wskazuje, że duży wpływ na jego przebieg miało zmęczenie kierującego samochodem osobowym. W ten wakacyjny czas wielu z nas pokonuje samochodami wiele kilometrów. Czy zawsze dbamy o to by być wypoczętym i w pełni sprawnym? Niech każdy sam odpowie sobie na te pytania.

Opracowanie: st. kpt. Violetta Rybczyńska – KP PSP w Kościanie
Zdjęcia: archiwum KP PSP w Kościanie

(Visited 3 448 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz