ROWEREM NA S5! 67-latek pomylił zjazd i przejechał ekspresówką 4,5 kilometra
Chwila nieuwagi mogła zakończyć się tragedią. 67-letni mieszkaniec Kościana, jadąc rowerem do Leszna, pomylił zjazdy na węźle Radomicko i znalazł się na drodze ekspresowej S5. Zanim interweniowali policjanci, przejechał trasą szybkiego ruchu aż 4,5 kilometra.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 11 sierpnia. 67-latek podróżował rowerem w kierunku Leszna. Na węźle Radomicko pomylił zjazdy i wjechał bezpośrednio na drogę ekspresową S5.
Rowerzysta pokonał ekspresówką około 4,5 kilometra. Sytuację zauważył jeden z kierowców, który zaalarmował służby.
Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze odnaleźli 67-latka i przetransportowali go wraz z rowerem w bezpieczne miejsce. Za popełnione wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem.
Policjanci podkreślają, że obecność rowerzysty na drodze ekspresowej stanowi ogromne zagrożenie zarówno dla niego samego, jak i innych uczestników ruchu. Apelują również o zwracanie szczególnej uwagi na oznakowanie, zwłaszcza w rejonie węzłów i miejsc, w których zmienia się organizacja ruchu.
Drogi ekspresowe oraz autostrady są całkowicie wyłączone z ruchu rowerowego.
Tym razem niebezpieczna pomyłka zakończyła się jedynie policyjną interwencją i mandatem. Przy prędkościach osiąganych przez samochody na S5 konsekwencje mogły być jednak znacznie poważniejsze.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Lesznie


