Jechali „na sygnale”. Prywatnym autem

W piątek około godziny 22:30 dyżurny KPP w Ostrzeszowie otrzymał zgłoszenie, że na terenie gminy Kraszewice porusza się z dużą prędkością pojazd marki Volkswagen. Kierujący miał położyć na dachu niebieskiego „koguta”.


Policjanci ustalili, że to 19-letni mieszkaniec gminy Kraszewice chciał zrobić żart swojemu koledze. Za nieprzemyślany dowcip czeka go sprawa w sądzie.

28  lutego tego roku około 22:30 do dyżurnego KPP w Ostrzeszowie wpłynęło zgłoszenie, że za pojazdem zgłaszającego ma jechać z nadmierną prędkością pojazd marki Volkswagen. Kierujący miał jechać bardzo agresywnie. W pewnym momencie wyciągnął na dach niebieski sygnał błyskowy, który włączył, by po chwili go zdjąć. Auto pospiesznie odjechało.  Funkcjonariusze na miejscu ustalili, gdzie mieszka właściciel pojazdu.

Na miejscu okazało się, że 19-latek myślał, że w aucie przed nim jedzie jego kolega. Chciał go nastraszyć dla żartu. Niestety dla niego, zgodnie z obowiązującymi przepisami, urządzenie błyskowe zostało mu zatrzymane, on zaś będzie musiał tłumaczyć swoje zachowanie w sądzie.

Przypominamy – już samo posiadanie takiego urządzenia w pojeździe przez osobę do tego nieuprawnioną jest zabronione. Grozi za to grzywna. Za użycie takiego urządzenia przez osobę nieuprawnioną przewidziana jest kara grzywny bądź aresztu na okres do 14 dni.

(Visited 1 892 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz