Areszt dla podejrzanego m.in. o podpalenie
Podejrzany o podpalenie oraz wielokrotne kierowanie pojazdem pomimo cofniętych uprawnień 61-latek trafił do tymczasowego aresztu. Mężczyzna został ustalony i zatrzymany przez policjantów z Posterunku Policji w Dusznikach oraz Komisariatu Policji w Pniewach. W sprawie usłyszał łącznie osiem zarzutów. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
W minioną sobotę w Niewierzu doszło do pożaru stogu słomy i kiszonki. Z ustaleń wynikało, że w wyniku zdarzenia spłonęło 650 balotów, a pokrzywdzony oszacował straty na około 90 tysięcy złotych. Ustalenia poczynione przez dzielnicowego z Dusznik wskazywały, że do pożaru mogło dojść w wyniku podpalenia. Trop prowadził 61-latka, który był im znany z wcześniejszych interwencji.
Dzielnicowy zatrzymał mężczyznę wspólnie z policjantami z Pniew. Zatrzymany trafił do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. W tym czasie funkcjonariusze gromadzili materiał dowodowy. Przesłuchali świadków, zabezpieczyli nagrania z monitoringu, a następnie szczegółowo je przeanalizowali. Zebrane dowody wskazywały nie tylko na to, że mężczyzna mógł podpalić stóg, ale również na to, że wielokrotnie kierował samochodem pomimo cofniętych uprawnień.
Po zgromadzeniu niezbędnego materiału dowodowego 61-latek został przesłuchany i usłyszał osiem zarzutów: jeden dotyczący umyślnego zniszczenia mienia oraz siedem związanych z kierowaniem pojazdem pomimo cofniętych uprawnień.
To jednak nie jedyne postępowanie, które dotyczy mężczyzny. Prowadzone było już wobec niego prokuratorskie śledztwo dotyczące czynnej napaści na funkcjonariuszy, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem pomimo cofniętych uprawnień. W tamtej sprawie zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze. Do zdarzenia doszło w czerwcu bieżącego roku. Jak wynikało z okoliczności sobotniej sprawy, mężczyzna nie respektował nałożonych na niego środków. Jego zachowanie mogło utrudniać prowadzone postępowanie i wskazywało na lekceważący stosunek do obowiązujących norm prawnych.
W związku z powyższym prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec 61-latka tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zdecydował, że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
W sprawie zniszczenia mienia, kierowania pojazdem pomimo cofniętych uprawnień oraz wcześniejszej czynnej napaści na funkcjonariuszy toczy się prokuratorskie śledztwo.
Mężczyźnie grozi kara wieloletniego pozbawienia wolności. O jej wymiarze zdecyduje sąd po zakończeniu postępowania.
asp. szt. Sandra Chuda
