Agresywny 43-latek zaatakował ratowników medycznych

Ratownicy medyczni to ludzie, których praca polega na niesieniu pomocy tym, których życie i zdrowie jest zagrożone. Niestety, zdarzają się sytuacje, w których sami stają się ofiarami agresji. Tak też było w nocy z 15 na 16 sierpnia, gdy ratownicy udali się do mężczyzny z urazami po upadku ze schodów. Chcąc ratować jednego mężczyznę zostali zaatakowani przez innego.




W sobotnią noc, około północy, zespół ratownictwa medycznego jarocińskiego szpitala został skierowany do mężczyzny, który miał spaść ze schodów. Po przybyciu na miejsce ratownicy przetransportowali rannego do karetki, gdzie zaczęli udzielać mu pomocy przed przewiezieniem poszkodowanego na szczegółową diagnostykę do szpitala.

Jak się okazało, udzielenie pomocy nie było łatwe ze względu na zachowanie innego mężczyzny, który najpierw zaczął wyzywać i obrażać przedstawicieli służby zdrowia, a następnie wszedł do ambulansu. Mężczyzna zachowywał się agresywnie, utrudniał ratownikom udzielanie pomocy, a następnie zaczął obu uderzać pięściami po całym ciele.

Na miejsce został wezwany patrol policji. Napastnik stawiał opór, ale ostatecznie został wyciągnięty z karetki i przewieziony do komendy policji. Mundurowi sprawdzili jego stan trzeźwości. Wynik badania wykazał, że 43-letni napastnik 43-letni ma w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy publicznych w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych, naruszenia nietykalności cielesnej obu mężczyzn przy czym u jednego z nich spowodował swoim działaniem obrażenia ciała powyżej 7 dni, u drugiego poniżej 7 dni.  Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3. Ponieważ mężczyzna swoim zachowaniem wyczerpał znamiona wybryku chuligańskiego, tj. działania publicznego i bez powodu z rażącym naruszeniem porządku prawnego, kara która mu grozi może to nawet 4 lata i 6 miesięcy. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Przypominamy, że ratownicy medyczni, tak jak policjanci podczas wykonywania swoich obowiązków korzystają z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Każdy, kto dopuszcza się przemocy, narusza ich nietykalność cielesną lub znieważa ich w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną. Agresja wobec osób niosących pomoc jest nie tylko niedopuszczalna, ale przede wszystkim zagraża bezpieczeństwu i może opóźnić udzielenie pomocy potrzebującym.

Agnieszka Zaworska/AZ

(Visited 60 times, 60 visits today)

Leave a Reply