18-latek miał prawo jazdy od niespełna dwóch tygodni. Jazdę zakończył dachowaniem między drzewami
roźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce na trasie Piła – Kalina. Samochód marki Renault, prowadzony przez 18-letniego kierowcę, wypadł z drogi na łuku i dachował pomiędzy drzewami.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Pile, przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. W miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h.
Za kierownicą siedział 18-latek, który posiadał tymczasowe prawo jazdy od niespełna dwóch tygodni. Samochodem podróżowały również dwie inne osoby.
Mimo bardzo groźnie wyglądającego dachowania wszyscy uczestnicy zdarzenia wyszli z niego bez obrażeń.
Policjanci zatrzymali młodemu kierowcy prawo jazdy. Teraz sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach.
Funkcjonariusze przypominają, że od początku wakacji na polskich drogach doszło już do 145 śmiertelnych wypadków. Apelują o rozwagę i przestrzeganie przepisów, podkreślając, że chwila brawury może zakończyć się tragedią.



