Poznań pamięta o Powstaniu Węgierskim

Powstanie Węgierskie nierozerwalnie łączone jest ze zrywem poznańskich robotników w czerwcu 1956 roku. Węgierscy studenci wzorem polskich poprzedników wyszli na ulice Budapesztu, by przedstawić swoje żądania i przeciwstawić się Partii Komunistycznej. Aby upamiętnić najmłodsze ofiary tych wydarzeń u zbiegu ulic Petera Mansfelda i Romka Strzałkowskiego odbył się uroczysty apel z udziałem m.in. Orsolyi Zsuzsanny Kovács, ambasador Węgier w Polsce, Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta Poznania i Jędrzeja Solarskiego, zastępcy prezydenta Poznania.


– Tablice poświęcone Romkowi Strzałkowskiemu i Peterowi Mansfeldowi są jak rany, które nigdy się nie zabliźnią. Nie dlatego, że nie możemy ich uleczyć. Przeciwnie – my chcemy, aby bolały nasze pokolenie. Chcemy, żeby czuły je także nasze dzieci i wnuki. Po co? Po to, by pamiętać, że totalitaryzm, pogarda dla obywatelskiej wolności, praktyki państwa opresyjnego, przemoc i terror stosowany przez władzę, prowadzi do wielkiej tragedii, wynaturzeń, bestialstwa. Że tego dramatu doświadczyliśmy na tkance naszych narodów. A niezwykle ponurym symbolem naszych przeżyć z 1956 roku są właśnie smutne historie tych dwóch chłopców. Pozbawienie społeczeństwa wolności i godności budzi demony i bardzo się cieszę, że młodzi poznaniacy są tu dzisiaj z nami. Musicie usłyszeć to ważne przesłanie i nosić je w sercu już zawsze – powiedział Jędrzej Solarski.

W uroczystościach wzięłą udział ambasador Węgier w Polsce, która podkreśliła wspólną historię obu narodów.

– Polskie i Węgierskie walki niepodległościowe zawsze miały jeden wspólny cel – wolność. 1000 lat środkowo-europejskiej historii pokazuje, że losy naszych narodów zawsze się przeplatały. Pięknym tego symbolem jest rok 1956 – mówiła ambasador Orsolya Zsuzsanna Kovács. – 23 października węgierska młodzież ruszyła pod pomnik polskiego generała – Józefa Bema. Powołując się na wydarzenia poznańskie z czerwca, żądali swoich praw. Rewolucja Węgierska została krwawo stłumiona, ale przez te 12 dni nadziei dostaliśmy od was tyle wsparcia i pomocy, jak od żadnego innego kraju. Nigdy tego nie zapomnimy – zaznaczyła.

Rocznicę uświetniły pokazy filmów: „1956” i „1989” w Kinie Rialto oraz występy artystyczne uczniów Publicznego Liceum Ogólnokształcącego im. Romka Strzałkowskiego oraz chóru Szkoły Podstawowej nr 23.
JZ/poznan.pl

(Visited 29 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz