Uwaga na wirusowe zapalenie wątroby typu A

W całej Europie rośnie liczba zachorowań na WZW typu A. W ramach działań profilaktycznych miasto przygotowuje ulotki z informacjami na temat choroby i tego, jak się przed nią bronić. Wzmożony nadzór prowadzi również poznański sanepid.


W każdym przypadku zachorowania na WZW A lub takiego podejrzenia wszczyna dochodzenie epidemiologiczne, żeby ustalić czynniki ryzyka i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.

Wirusowe zapalenie wątroby typu A potocznie nazywane jest żółtaczką pokarmową. To choroba o ostrym przebiegu, szczególnie ciężkim u osób dorosłych. Pierwsze objawy podobne są do grypy, później u chorych pojawiają się też objawy ze strony układu pokarmowego: odbijanie, zgaga, nudności, wzdęcia, uczucie wczesnej sytości, ciemny mocz i żółtaczka.

WZW A nazywa się również „chorobą brudnych rąk” – na podstawie danych epidemiologicznych z województwa wielkopolskiego ustalono, że jedną z najbardziej prawdopodobnych dróg szerzenia zakażeń jest zjedzenie podejrzanych produktów garmażeryjnych, groźne może być też jedzenie nieumytych owoców.

Druga najczęstsza przyczyna zakażenia w naszym regionie to kontakt z chorym. Ryzyko zarażenia się jest dość duże – wirus znajduje się w kale, krwi i ślinie chorego, łatwo go przenieść np. nie myjąc rąk po wyjściu z toalety. Zarazić można się także przez kontakty seksualne.

Według danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób podczas ostatnich 12 miesięcy w krajach UE zarejestrowano 1500 zachorowań. Pogorszenie sytuacji epidemiologicznej w województwie wielkopolskim i w Polsce jest tego konsekwencją. Głównym sposobem zapobiegania zakażenia WZW A są szczepienia ochronne. Wykaz punktów szczepień można znaleźć na stronie Państwowego Zakładu Higieny:

https://gis.gov.pl/images/ep/wykaz_punkt%C3%B3w_2015_%C5%BC%C3%B3%C5%82ta_gor%C4%85czka_7_07_15.pdf

Alicja Wesołowska/biuro prasowe/poznan.pl









Dodaj komentarz