Tłumy w Sali Ziemi. W Poznaniu odbył się IX Kongres Kobiet

W Poznaniu zakończył się IX Kongres Kobiet. Organizowane po raz pierwszy poza Warszawą wydarzenie przyciągnęło do Sali Ziemi na Międzynarodowych Targach Poznańskich kilka tysięcy uczestniczek i uczestników. Nagrodę Różnorodności – wyróżnienie przyznawane przez organizatorki kongresu – otrzymał prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. 


Przez dwa dni dyskutowano w Poznaniu o sytuacji kobiet w Polsce, równouprawnieniu, edukacji seksualnej, ale też polityce, ekonomii czy kulturze. Hasło tegorocznego Kongresu Kobiet brzmiało „Alert dla praw kobiet”.

– Hasło to w pełni oddaje naszą obecną sytuację. Niestety, aż nie chce się wierzyć, że w roku 2017, w państwie należącym do Unii Europejskiej, kobiety znowu muszą walczyć o swoje prawa – mówił podczas otwarcia Kongresu prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. – Właśnie teraz ważą się nasze losy jako społeczeństwa. Jak najbardziej dotyczy to pozycji kobiet, ich praw i roli w życiu publicznym. Walcząc o praworządną Polskę w Europie, walczymy o utrzymanie rzeczywistego równouprawnienia, proporcjonalny udział obu płci w życiu publicznym. O prawo do wolności jednostki, rozumiane również jako wolny wybór w zakresie macierzyństwa, decydowania o własnym ciele i przyjmowanych rolach społecznych.

Wiele postulatów – jak podkreślała jedna z matek założycielek kongresu, Magdalena Środa – udało się już zrealizować. Ale do zrobienia pozostało jeszcze bardzo dużo, tym bardziej, że – jak dodała – to, co wywalczone, nie jest dane na zawsze. – Musimy teraz dodatkowo bronić praworządności i demokracji, których zaczyna w naszym kraju brakować – mówiła Magdalena Środa.

Polityka i odniesienia do sytuacji w kraju, były bardzo silnie obecne podczas licznych debat, zarówno w sali plenarnej, jak i w centrach tematycznych kongresu.


Dyskutowano o wolnych sądach, mediach, prawach kobiet. – Prawa kobiet są fundamentem demokracji -mówiła Barbara Nowacka, liderka Inicjatywy Polskiej. – Nie damy ich sobie odebrać. Jak bardzo jesteśmy zdeterminowane, by ich bronić, pokazałyśmy podczas czarnych protestów. Potrafimy ze sobą współpracować, bo mamy wspólny cel, to lepsze życie Polek – dodała.

O potrzebie współpracy, również między rywalizującymi partiami opozycyjnymi, a także konieczności zaangażowania i udziału w życiu publicznym, dyskutowano podczas debaty „Rywalizacja, czy współpraca”, na którą zaprosił prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. – Kto chce zmiany, niech wstępuje do partii politycznych i zmienia je. Przed nami wybory samorządowe. Potrzebujemy aktywności obywatelskiej – mówił prezydent Jaśkowiak. – Nie wylewajmy swoich frustracji na polityków opozycji. Nie czekajmy też na rycerza na białym koniu, który pojawi się i za nas wszystko zrobi – zaapelował.

W dyskusji, oprócz prezydenta, wzięły udział przedstawicielki i przedstawiciele partii opozycyjnych, ruchów miejskich, KOD-u, a także bardzo licznie zgromadzonej publiczności. Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się nie tylko debaty polityczne, ale też te poświęcone rozwojowi duchowemu, zdrowiu, przedsiębiorczości czy edukacji. Swoją wiedzą i doświadczeniami podzieliły się m.in. byłe pierwsze damy – Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska. Największy aplauz stał się udziałem poznańskiego Chóru Czarownic, który wystąpił drugiego dnia kongresu w Sali Ziemi.

IX Kongres Kobiet zakończyło odczytanie deklaracji, w której organizatorki i uczestniczki tego wydarzenia wyraziły wolę dalszej walki o prawa kobiet i realizację postulatów równościowych. Wręczono też nagrody – główną dla Olgi Tokarczuk oraz Nagrodę Diversity (Różnorodności) dla prezydenta Jacka Jaśkowiaka. – To dla mnie ogromne wyróżnienie, ale przede wszystkim zobowiązanie. Teraz jeszcze bardziej będę się wsłuchiwał w głos kobiet – zapewnił prezydent Poznania.

Joanna Żabierek/biuro prasowe/poznan.pl









Deklaracja IX ogólnopolskiego Kongresu Kobiet – Deklaracja poznańska 




My kobiety zgromadzone na ogólnopolskim Kongresie Kobiet w Poznaniu, deklarujemy wolę dalszej walki o prawa kobiet i realizację postulatów równościowych, bez których żadna wspólnota nie może być wolną i sprawiedliwą. Nieustannie i z pełną determinacją domagamy się szacunku dla naszej autonomii i uznania praw reprodukcyjnych, domagamy się podjęcia skutecznych działań przeciwko przemocy, a więc stosowania w praktyce Konwencji Rady Europy o zapobieganiu przemocy domowej, domagamy się realnej polityki socjalnej, to znaczy takiej, która nie wyklucza kobiet z rynków pracy i emerytur, domagamy się parytetów w polityce i życiu gospodarczym, domagamy się edukacji nowoczesnej i wolnej od dyskryminacji, domagamy się równej płacy za równą pracę, domagamy się uznania praw osób LGBT, domagamy się zaprzestania dewastacji przyrody, domagamy się ekwiwalentnego do potrzeb wsparcia dla kobiet wychowujących niepełnosprawne dzieci i samotnych matek, domagamy się ściągalności alimentów. Domagamy się równego traktowania, równej wolności, równych szans i możliwości.

Jednocześnie jesteśmy świadome, że żaden z naszych postulatów nie może zostać zrealizowany w państwie, które nie przestrzega podstawowych standardów demokracji. Dziś domagamy się więc wolnych sądów, wolnych mediów, przestrzegania Konstytucji i zasad praworządności.

Jednocześnie deklarujemy wolę inicjowania i wspierania wszelkich inicjatyw, które będą miały na celu wzmocnienie pozycji Polski w Unii Europejskiej i wyprowadzenie jej z dzisiejszej izolacji. Polska musi być krajem europejskim, a nie krajem „na peryferiach”, musi być krajem patrzącym w przyszłość, a nie w przeszłość, musi być krajem ludzi równych w swoich prawach, a nie krajem wykluczającym i opresyjnym. Pragniemy być wolne i równe w demokratycznej Polsce, która jest częścią solidarnej Europy.


Dodaj komentarz