PRZEŁADOWANI NA PUNKCIE WAGOWYM W POZNANIU

Jak długo jeszcze po polskich drogach będą jeździły przeładowane pojazdy typu bus o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony, a ważące i ponad 6 ton, nie wie nikt. Natomiast jednym z zadań inspekcji jest spowodowanie, żeby takich przeciążonych pojazdów było na drogach jak najmniej.

Truizmem byłoby powtarzanie po raz kolejny tezy, że takie busy wagi ciężkiej stanowią nieuczciwą konkurencję w stosunku do innych przewoźników,


którzy muszą utrzymywać flotę samochodów ciężarowych z zalegalizowanymi tachografami, przeszkolonymi kierowcami zaopatrzonymi we wszystkie niezbędne pozwolenia. Ale taka jest prawda.

Niestety w okresach przedświątecznych panuje wśród kierowców busów przekonanie, że po co jechać dwa razy, jak można dwa razy więcej załadować i zaoszczędzić. Tę zasadę zdawała się wyznawać większość z 9 zatrzymanych 19 października do kontroli przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu.

We wschodniej części miasta, niedaleko ronda Śródka, wyznaczony jest jeden z punktów wagowych poznańskiej inspekcji. Od godziny 7 rano do godziny 13 w akcji typowania przeładowanych busów i skierowywania ich na punkt wagowy brały udział cztery patrole. W sumie wychwycono 9 przeważonych pojazdów typu bus, których dopuszczalna masa całkowita została przekroczona. Zatrzymany do kontroli rekordzista ważył 6,1 tony. Wszyscy kierowcy otrzymali mandaty karne na łączną kwotę 3900 złotych. Zatrzymano jeden dowód rejestracyjny w związku z brakiem aktualnych badań technicznych.
Wszystkie pojazdy zostały rozładowane do uzyskania normatywności, a nadmiar towarów zabrały podstawione dodatkowo samochody.



Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.




Dodaj komentarz