PRAWIE 30 TYSIĘCY ZA INGERENCJE W TACHOGRAFY

Podczas dwóch dni kontroli wielkopolscy inspektorzy transportu drogowego zatrzymali kilka pojazdów, których kierowcy oszukiwali, stosując niebezpieczne dla ruchu drogowego magnesy. Fałszują one rzeczywiste wskazania tachografu, także te dotyczące wypoczynku kierowcy.



10 stycznia 2018 roku na autostradzie A2 w Gołuskach został zatrzymany ciągnik samochodowy wraz z naczepą prowadzony przez obywatela Litwy. Przewóz wykonywany był przez przewoźnika litewskiego na trasie Francja – Rosja. Podczas kontroli stwierdzono brak rejestracji aktywności prowadzenia pojazdu na odcinku około 110 kilometrów. Wobec przedsiębiorcy zostało wszczęte postępowanie administracyjne zagrożone karą pieniężną w kwocie 5 tysięcy złotych, a kierowca otrzymał mandat 2 tysiące złotych.

Z kolei 11 stycznia inspektorzy z Poznania znów wykryli w trzech pojazdach należących do przewoźników polskich kolejne naruszenia związane z ingerencją w urządzenia rejestrujące. W dwóch przypadkach został wykryty magnes przyczepiony do impulsatora skrzyni biegów, a w jednym wyłącznik sterowany kombinacją pedału gazu i hamulca.

W tych trzech przypadkach zostały wszczęte postępowania administracyjne na łączną kwotę 15,5 tysiąca złotych, a kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi w sumie na 6 tysięcy złotych. W sumie w ciągu dwóch dni inspektorzy nałożyli kary i wszczęli postępowania na kwotę 28,5 tysiąca złotych.



Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.












Dodaj komentarz