OSZUSTWO METODĄ NA PROKURATORA

W Gnieźnie doszło do oszustwa metodą na tzw. „wnuczka”. Tym razem schemat działania był ten sam, ale osobą dzwoniącą nie był „wnuczek” czy „ policjant”. Do mieszkanki naszego miasta zadzwonił mężczyzna, podający się za „prokuratora”. Przestępstwo oszustwa zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.


Do jednej z mieszkanek Gniezna zadzwonił telefon.

Męski głos w słuchawce przedstawił się jako „prokurator Kazimierski” nadzorującego wykonywanie czynności.

„Prokurator” poinformował kobietę, że jej córka miała wypadek samochodowy, podczas którego potrąciła inną osobę. By nie została aresztowana musiała wpłacić wysoką kaucję.

Kobieta udała się do banku, gdzie wypłaciła pieniądze, cały czas utrzymując kontakt telefoniczny z oszustem.

Następnie po dotarciu do domu przekazała gotówkę młodemu mężczyźnie, który szybko oddalił się w nieznanym kierunku.

Po tym oszust zadzwonił po raz ostatni mówiąc, że niebawem jej córka zostanie zwolniona do domu.

Jak się wkrótce okazało córka kobiety nie miała żadnego wypadku.

Policjanci, przedstawiając szczegółowo metodę działania oszustów – ostrzegają i zwracają się ponownie z apelem o czujność i rozwagę przy podejmowaniu każdej decyzji o przekazaniu pieniędzy, nawet, gdy żąda tego „prokurator”.







Dodaj komentarz