Nowy Tomyśl – Nietrzeźwi kierujący w dalszym ciągu nie składają broni…..

Walka z wiatrakami? Czy tak można określić sytuację na drogach powiatu nowotomyskiego. Praktycznie każdego dnia stróże prawa zatrzymują kierowców po tzw. kieliszku lub kierowców znajdujących się pod wpływem narkotyków.


Ci nieodpowiedzialni kierowcy nie zdają sobie sprawy z tego, jakim wielkim zagrożeniem są nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych użytkowników dróg. Tylko w ciągu minionego weekendu na drogach naszego powiatu zatrzymano aż pięciu nietrzeźwych kierujących.

Jeden kieliszek, tylko jedno piwo, bo było niedaleko do domu, bo nie wypadało odmówić, bo była impreza w gronie znajomych – tak często tłumaczą się nietrzeźwi kierowcy zatrzymani przez policjantów. Nie wiedzą o tym, że nawet niewielka dawka alkoholu w organizmie obniża koncentrację, refleks i spostrzegawczość. A taki kierowca jest ogromnym niebezpieczeństwem, nie tylko dla samego siebie, ale także dla innych użytkowników drogi.

Tylko w ciągu zaledwie ostatniego weekendu na nowotomyskich drogach policjanci zatrzymali pięciu pijanych kierowców. Teraz wszystkim oprócz utraty prawa jazdy, grożą wysokie kary grzywny oraz więzienia. Jak można to skomentować? Łagodnie – brak rozwagi, dosadnie – czysta głupota. Niestety, wciąż nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak poważnym zagrożeniem są alkohol i narkotyki.

Rozbieżność wiekowa zatrzymanych osób była naprawdę duża, od 18 lat do 53-letniego kierowcy. Pierwsze zatrzymanie nastąpiło 1 września br. kilka minut przed 16:00 w Borui Kościelnej. Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli osobowe renault, który wydał im się podejrzany. 53-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego wybrał się w podróż mając w organizmie ponad 1,1 promila alkoholu.

Kolejny miłośnik jazdy na podwójnym gazie wpadł w ręce stróżów prawa następnego dnia około godziny 23:00 w Opalenicy. 45-letni kierowca nie chciał podporządkować się poleceniom wydawanym przez funkcjonariuszy i odmówił badania na stan trzeźwości. Mężczyzna nie wiedział jednak, że odmowa dmuchania w przysłowiowy balonik nie ochroni go od konsekwencji prawnych swojego postępowania. Od krewkiego motocyklisty pobrana została krew do badań.


Pół godziny później, nowotomyski patrol interwencyjny w miejscowości Róża zatrzymał kierowcę motoroweru, który zyskał niechlubne miano rekordzisty minionego weekendu. 19-letni mieszkaniec Nowego Tomyśla wybrał się w podróż swoim skuterem mając w organizmie blisko 2,5 promila.

Następna osoba, która zdecydowała się na jazdę na podwójnym gazie została zatrzymana o godzinie 1:10 w nocy w Zbąszyniu na ul. Łazienki. 30-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego, wsiadł na swój motorower mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu.

Ostatni nietrzeźwy kierujący i jednocześnie najmłodszy z całej piątki, został zatrzymany przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego KPP Nowy Tomyśl 3 września br. o godzinie 16:55 na autostradzie A2. W tym konkretnym przypadku okazało się, że 18-latek zdecydował się na jazdę będąc pod wpływem marihuany.

Mimo wielu przeprowadzanych akcji policyjnych ukierunkowanych na nietrzeźwych nadal są kierowcy, dla których alkohol lub narkotyki nie stanowią w kierowaniu żadnej przeszkody. Całe szczęście, że nie doszło do żadnego wypadku z udziałem pijanego kierowcy jednak jeżeli taka ilość pijanych będzie uczestniczyć w ruchu drogowym to wypadek jest tylko kwestią czasu.

Nowotomyska policja przypomina, że kierowanie jakimikolwiek pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna. Kierowco pamiętaj, wsiadanie za „kółko” po alkoholu to skrajna nieodpowiedzialność i czysta głupota. Takiego zachowania nie usprawiedliwia nic – ani to, że był to tylko jeden kieliszek czy jedno piwo. Ani to, że do domu było blisko, albo nie wypadało odmówić komuś jednego czy dwóch toastów. Odpowiedzialny kierowca to przede wszystkim trzeźwy kierowca, który potrafi przewidywać sytuacje na drodze i nigdy nie wsiada za kierownicę, kiedy wypił.


Dodaj komentarz