Młodzi poznaniacy pamiętają o Czerwcu ’56

Poznańska młodzież uczciła ofiary Czerwca ’56. Uczniowie spotkali się na placu Mickiewicza i podziękowali uczestnikom poznańskiego zrywu robotniczego. Kwiaty pod pomnikiem złożył również Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.


Młodzi poznaniacy od kilkunastu dni obchodzą rocznicę wydarzeń z 1956 roku. Zorganizowali II Ogólnopolską Konferencję dla dzieci i młodzieży „Młodych rozprawa nad Czerwcem ’56” oraz grę miejską „Śladami Poznańskiego Czerwca”. Spotkali się również z uczestnikami poznańskiego protestu i wzięli udział w biegu pamięci. Kulminacją tych wydarzeń było czwartkowe spotkanie na placu Adama Mickiewicza.

Pod Pomnikiem Poznańskiego Czerwca ’56 pojawili się również uczestnicy pamiętnych wydarzeń.

– 62 lata temu, podobnie jak Wy dzisiaj, byłem młody – mówił Jerzy Majchrzak, prezes Stowarzyszenia Poznański Czerwiec ’56.  – Miałem kupić chleb – gdy nadszedł tłum robotników. Na własne oczy widziałem wydarzenia rozgrywające się tego dnia: stutysięczny tłum przed Zamkiem i komitetem partii, opanowanie więzienia, wydarzenia rozgrywające się pod gmachem urzędu bezpieczeństwa, wkroczenie wojska. Zginął wtedy mój kolega, Jerzy Jankowiak, ja sam zostałem ranny. Niezmiernie cieszy mnie, że tylu z Was zgromadziło się tu, by uczcić wydarzenia tamtych dni.

Uczniowie zapewniali, że nie zapomną o poznańskim proteście robotników.

– Dziękujemy Wam za ukazanie, jak wielką siłą jest wspólnota – mówił do obecnych na placu uczestników zrywu Aleks Nowacki,


jeden z prowadzących spotkanie. – My, dzieci i młodzież poznańskich szkół, spotykamy się dziś na placu Adama Mickiewicza, by pamięć o krwawym poznańskim powstaniu trwała przez kolejne dziesiątki lat. Jesteście dla nas wzorem. Młodzież poznańskich szkół o wydarzeniach Czerwca nie zamierza zapomnieć.

Wśród wielu wydarzeń poświęconych rocznicy Czerwca znalazł się również turniej międzyszkolny. Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta miasta, wręczył puchar zwycięskiej drużynie z Gimnazjum nr 5 i Gimnazjum Mistrzostwa Sportowego Zespołu Szkół z Oddziałami Sportowymi nr 1, którą tworzyli: Zofia Bilczyńska, Wojciech Pawlak i Mateusz Pietrucki.

– To tutaj, na tym placu, 28 czerwca 1956 r mieszkańcy Poznania upomnieli się o swoje prawa i wolność, nieustannie ograniczane przez rządzący wówczas Polską komunistyczny reżim – mówił Mariusz Wiśniewski. – Przeciwko protestującym mężczyznom, kobietom, ale także dzieciom komunistyczna władza wystawiła 359 czołgów. Poznańskie manifestacje spacyfikowano bardzo  brutalnie, a wśród ofiar śmiertelnych byli poznaniacy, którzy mieli po kilkanaście lat – tak jak Wy. Lecz krew poznaniaków, także tych bardzo młodych, nie została przelana na marne. Czas pokazał, że poznańska rewolta była niesłychanie ważnym elementem łańcucha zdarzeń, które doprowadziły do erozji komunistycznych reżimów w centralnej Europie. Był to pierwszy krok na trudnej drodze do wolności.

AW/poznan.pl/








 

 

Dodaj komentarz