Kulisy meczu Lech Poznań Pogoń Szczecin [ZDJĘCIA, FILM]

Lech Poznań pokonał w 23. kolejce ekstraklasy Pogoń Szczecin 2:0. Bramki dla Kolejorza zdobywali Darko Jevtić i Emir Dilaver. Po tym spotkaniu poznaniacy pozostaną na trzeciej pozycji w tabeli.

Piłkarze Kolejorza na mecz z Pogonią wyszli mocno zmobilizowani. Od pierwszej minuty starali się grać szybko, agresywnie, a co najważniejsze ofesywnie. W pierwszym kwadransie dwukrotnie szansy na zdobycie bramki szukał Gytkjaer. To jednak Pogoń miała lepszą okazję na to, by wyjść na prowadzenie. W 15. minucie groźnie uderzał Piotrowski, ale na szczęście dla lechitów nad poprzeczką.




Poznaniacy wyszli na prowadzenie po 20 minutach. Wybiegającego na wolne pole Jevticia zauważył Gajos, który świetnym podaniem uruchomił Szwajcara. Ten zbiegł z prawej strony w kierunku środka boiska i uderzeniem obok słupka pokonał Załuskę. Na jednym trafieniu lechici nie zamierzali poprzestawać. Chwilę później z rzutu wolnego zaskoczyć bramkarza Pogoni chciał Majewski.

W 33. minucie pomóc starał się im w tym Rapa, który podał piłkę pod nogi Gytkjaera. Duńczyk uderzył z dystansu i sprawił tą próbą dużo problemów bramkarzowi Pogoni. Ten miał też dużo szczęścia po dobitce Jevticia. Szwajcar przed przerwą mógł mieć dwa gole. Po dobrym zagraniu Majewskiego wybiegł na wolne pole i byłby sam na sam z Załuską., ale nie opanował piłki.

Gospodarze w pierwszej połowie grali lepiej. Szybciej operowali piłką i bez problemów tworzyli zagrożenie pod bramką. Po przerwie jednak podobne aspiracje miała Pogoń, której trener po kilku minutach trwania drugiej połowy wprowadził na boisko ofensywnego pomocnika, czyli Listkowskiego, a kilka minut później napastnika Buksę. I to zespół ze Szczecina sprawiał lepsze wrażeżnie w pierwszych minutach po przerwie.

W 64. minucie Pogoń powinna doprowadzić do wyrównania, ale kapitalnie interweniował Burić. Drygas podał głową do Zwolińskiego, a ten z najbliższej odległości uderzał na bramkę Bośniaka. Ten jednak świetną interwencją uchronił Lecha od utraty gola. O tym, jak ważna to była sytuacja najlepiej świadczy reakcja bramkarza, który uniósł ręce w geście triumfu.

Ostatni kwadrans powinien przebiegać pod dyktando gości, którzy gonili wynil. Tak się jednak nie stało, bo lechici odzyskali kontrolę nad meczem. Duży wpływ nan ten fakt miał gol strzelony w 81. minucie przez Dilavera. Z rzutu rożnego dośrodkował Jevtić, a Austriak najlepiej zachował się w powietrzu i zdobył bramkę. Do zakończenia meczu poznaniacy kilka razy starali się jeszcze zagrozić bramce Pogoni, głównie za pomocą stałych fragmentów gry. Wynik jednak nie uległ zmianie.




Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

LECH POZNAŃ – POGOŃ SZCZECIN 2:0 (1:0)

Bramki: Jevtić (20), Dilaver (81)
Żółte kartki: Trałka, Jevtić – Drygas, Fojut, Piotrowski

Lech: Jasmin Burić – Robert Gumny, Nikola Vujadinović, Emir Dilaver, Volodymyr Kostevych – Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Radosław Majewski (68. Mihai Radut) – Darko Jevtić (89. Tymoteusz Klupś), Christian Gytkjaer (60. Oleksyi Khoblenko), Mario Situm

Pogoń: Łukasz Załuska – Cornel Rapa, Jarosław Fojut, Lasha Dvai, Ricardo Nunes – Spas Delew (62. Adam Buksa), Jakub Piotrowski, Rafał Murawski (53. Marcin Listkowski), Kamil Drygas (82. Morten Rasmussen), Adam Frączczak – Łukasz Zwoliński

Widzów: 14 348

/echpoznan.pl/

Fot.Film: Mateusz Łysiak / Wielkopolskamagazyn.pl 











Dodaj komentarz